<![CDATA[Wolne społeczeństwo]]>http://wolnespoleczenstwo.org/pl/Ghost 0.6Mon, 11 Oct 2021 20:13:36 GMT60<![CDATA[Przeciwko przejęciu sądownictwa przez polityków w UE]]>Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo (SWS) stwierdza na podstawie art. 4 ust. 2 w zw. z art. 187 ust. 1 pkt. 2 polskiej konstytucji niedopuszczalność uznawania sądownictwa przejętego przez polityków w Polsce oraz domaga się pilnego poparcia Komisji Europejskiej dla postulatu zlikwidowania nielegalnego wpływu polityków na obsadę urzędów sędziowskich w Polsce, w

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/przeciwko-przejeciu-sadownictwa-przez-politykow-w-ue/e0389b5b-a8a5-4d74-bdd1-66741deaef56Mon, 11 Oct 2021 20:03:21 GMT

Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo (SWS) stwierdza na podstawie art. 4 ust. 2 w zw. z art. 187 ust. 1 pkt. 2 polskiej konstytucji niedopuszczalność uznawania sądownictwa przejętego przez polityków w Polsce oraz domaga się pilnego poparcia Komisji Europejskiej dla postulatu zlikwidowania nielegalnego wpływu polityków na obsadę urzędów sędziowskich w Polsce, w Niemczech i innych państwach Unii Europejskiej. SWS wskazuje przykłady sądowego łamania praw człowieka w Polsce i w Niemczech dokonywanego wskutek politycznego wpływu na sądownictwo. Stwierdza konieczność przyjęcia jednolitego standardu niezależności sędziów od polityków oraz wprowadzenia ław przysięgłych losowanych spośród obywateli do orzekania sądowego w Unii Europejskiej w ważnych dla obywateli sprawach.

Przeciwko przejęciu sądownictwa przez polityków w UE

Dnia 7 października 2021 r. tak zwany Trybunał Konstytucyjny --- w istocie powoływana przez Sejm komisja konstytucyjna, w której skład weszli byli posłowie --- wystąpił w Polsce przeciwko podstawowym normom praworządności i niezależności orzekania w sądach Rzeczypospolitej. Członkowie Trybunału Konstytucyjnego starali się wówczas przekonywać, że polska konstytucja pozwala politykom i Sejmowi na wybieranie piętnastu członków Krajowej Rady Sądownictwa, która z kolei wybiera kandydatów na sędziów w Polsce. W rzeczywistości polska konstytucja pozwala Sejmowi wybrać czterech członków Krajowej Rady Sądownictwa, Senatowi --- dwóch, a Prezydentowi --- jednego. Wybór tych spośród pozostałych członków Krajowej Rady Sądownictwa, których konstytucja nie wskazuje poprzez powiązanie członkostwa z inną funkcją państwową, należy do Narodu zgodnie z art. 4 ust. 2 w związku z art. 187 ust. 1 pkt. 2 polskiej konstytucji. Ma być on dokonywany spośród sędziów, by wykluczyć wybranie przez obywateli osób nie znających uwarunkowań prawnych i sądowych działania sądownictwa w Polsce. Jak w każdym przypadku czynności sprawowania władzy w Rzeczypospolitej, która nie została zgodnie z konstytucją powierzona przedstawicielowi albo przedstawicielom Narodu, czynność wyboru piętnastu członków Krajowej Rady Sądownictwa ma być dokonywana przez Naród bezpośrednio, zgodnie z zasadą z art. 4 ust. 2 konstytucji, sprawowania władzy w Rzeczypospolitej albo przez przedstawicieli Narodu albo przez Naród bezpośrednio. Konstytucja nie daje podstawy ustanowienia przedstawiciela Narodu do wybierania członków Krajowej Rady Sądownictwa ani nie pozwala na ustanowienie go ustawą, ponieważ art. 187 ust. 4 konstytucji pozwala określać ustawą sposób wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, a nie podmiot dokonujący wyboru.

Wskazane naruszenie polskiej konstytucji jest uznawane poza grupami politycznych nominatów na stanowiska sędziowskie:1

Naród sprawuje tę władzę „przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio" (art. 4 ust. 2). Na wybór swoich przedstawicieli w organach władzy ustawodawczej i wykonawczej jakiś wpływ jeszcze ma. Ale nie może -- ponoć -- mieć wpływu na wybór swoich przedstawicieli w organach władzy sądowniczej. Tak przynajmniej twierdzą niektórzy obrońcy konstytucji. Choć ona sama milczy o tym, kto powołuje 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, upierają się, że to muszą być sami sędziowie. Ale przecież oni nie są „przedstawicielami" narodu, tylko samych sędziów.

Skutkiem nielegalności składu Krajowej Rady Sądownictwa i wynikającej z niej demoralizacji członków Rady było jej nielegalne działanie obejmujące w szczególności stałe i bezkarne naruszanie w procedurze powoływania sędziów art. 60 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji, potwierdzone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 listopada 2007 r. pod sygnaturą akt: SK 43/06, mimo starań członków Trybunału Konstytucyjnego o ukrycie rozmiarów i znaczenia przestępczości w Krajowej Radzie Sądownictwa. Politycy doprowadzili do stosowania przez Krajową Radę Sądownictwa w procedurze powoływania sędziów kryteriów (politycznie stronniczych) oceny kandydatów na sędziów określonych w sposób sprzeczny z Konstytucją oraz określonych bez podstawy prawnej, i w konsekwencji --- doprowadzili do wypaczenia składów orzekających polskich sądów w sposób odpowiadający interesom politycznym, a nie wymogom art. 45 Konstytucji i art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, oraz czynienia tego nie tylko przez wiele lat przed wydaniem wyżej wskazanego wyroku, lecz także --- przez wiele lat po wydaniu tego wyroku

W Polsce Trybunał Konstytucyjny został wykorzystany przez polityków do przejęcia sądownictwa celem umożliwienia politykom odnoszenia osobistych korzyści z wpływania na rozstrzygnięcia sądowe. Przejęcie sądownictwa przez polityków w Polsce jest nielegalne w zakresie polskiej konstytucji oraz prawa Unii Europejskiej.

W Unii Europejskiej nie tylko polskie sądownictwo stało się przedmiotem nielegalnego, wrogiego przejęcia przez polityków. Innym przykładem takiego naruszenia prawa Unii Europejskiej jest wybieranie sędziów przez ministra sprawiedliwości w Niemczech, w Saksonii. Tę nielegalność stwierdzili niemieccy politycy:2

Fakt, że sędziowie, którzy należą do autonomicznie innego działu władzy niż władza wykonawcza, są poprzez nią mianowani tak jak jej urzędnicy przez najwyższy urząd służbowy, jawi się niestosownym pod względem sędziowskiej niezależności objętej zasadniczym obowiązkiem zapewniania.

Ofiarami przejęcia sądownictwa przez polityków w Polsce i w Niemczech są osoby, którym należy się szczególna ochrona: dzieci, rodziny oraz działacze społeczni starający się o poszanowanie praw człowieka, praw dziecka, ochronę rodziny.

W Polsce politycy rządzących partii z wykorzystaniem rządowej telewizji oraz zależnych od nich sędziów zorganizowali nielegalny atak sądowy i medialny na działacza SWS i na współdziałającą z SWS Fundację Wolne Społeczeństwo (FWS), aby zablokować ujawnianie przez SWS procederu uprowadzania dzieci z Polski przez urzędników i polityków i wykorzystywania dzieci oraz dostarczania ich pedofilom pod pozorem "adopcji zagranicznej". W ataku wzięli udział: były sędzia Sądu dla Łodzi -- Śródmieścia w Łodzi oraz jego koleżanka, aktualna sędzia tego sądu, wraz z prezesem tego sądu.3 Atak na przedstawiciela SWS poczęto przygotowywać po przedstawieniu przezeń w 2016 r. Sejmowi petycji o komisję śledczą w sprawie faktycznego handlu polskimi dziećmi, zaraz po spotkaniu w 2017 r. przedstawiciela SWS z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który potwierdził następnie naruszenia prawa na szkodę dzieci i rodzin wskazywane przez SWS, wcześniej udokumentowawszy przyjęcie zawiadomień od SWS w notatce (ze spotkania RPO, 20.03.2017) sporządzonej przez głównego specjalistę w Zespole Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich po jednym ze spotkań przedstawiciela SWS z ówczesnym Rzecznikiem Praw Obywatelskich:

(...) 16 marca 2017 r. w Biurze RPO (...), został złożony przez (...) przedstawiciela Stowarzyszenia Wolne Społeczeństwo, plik kopii dokumentów, dotyczący spraw indywidualnych i generalnych.

Dodatkowo podczas spotkania udzielone zostały informacje dotyczące tych spraw, a także sprawy nieporuszonej w dokumentacji, tj. sprawy małoletniego Michała Wąsika, która obecnie rozpatrywana jest przez Sąd Okręgowy w Lublinie (po zaskarżeniu orzeczenia Sądu Rejonowego w Opolu Lubelskim). Uczestnicy spotkania apelowali do Rzecznika o podjęcie działań ustawowych w tej sprawie. (...)

W parę dni po sporządzeniu przez pracownika Biura Rzecznika Praw Obywatelskich dokumentu podsumowującego marcowe spotkanie Rzecznika z przedstawicielem SWS, w jednym z postępowań, w którym przedstawiciel SWS brał udział, by chronić prawa rodziny, jeden z sędziów Sądu dla Łodzi -- Śródmieścia w Łodzi powołał byłego sędziego tego sądu na miejsce ustanowionej przez sąd osoby reprezentującej dziecko w postępowaniu sądowym mającym na celu zabranie dziecka matce. Były sędzia powołany na przedstawiciela dziecka mimo konfliktu jego interesów z interesami dziecka przez sąd,4 w którym pracował, okazał się "wolontariuszem adopcyjnym" powiązanym prywatnymi interesami z funkcjonariuszami polskiego ministerstwa sprawiedliwości, którym zarzuty pomocnictwa w porywaniu dzieci postawiło SWS. Zarzuty dotyczyły zorganizowanych z pomocą lub poplecznictwem polityków i rządowych urzędników uprowadzeń dzieci przemocą z Opola Lubelskiego, Wrocławia oraz Zgorzelca. Sprawców porwań chroni przed odpowiedzialnością karną polska prokuratura kierowana przez polityków jednej z rządzących w Polsce partii politycznych.

Były sędzia rozpoczął "reprezentowanie" dziecka od publicznego pomówienia w sądzie przedstawiciela SWS o rzekome działanie na szkodę rodzin. Następnie złożył fałszywe pisemne oświadczenie o rzekomym "rozważaniu" przez prokuraturę polską złożenia wniosku o "ubezwłasnowolnienie" przedstawiciela SWS. Potem przygotował wraz z funkcjonariuszami ministerstwa sprawiedliwości i pracownikami rządowej telewizji materiał telewizyjny, w którym poświadczał nieprawdę, twierdząc, że SWS "formalnie nie istnieje", że nieujawnieni "Prawnicy nie mają wątpliwości, że organa ścigania muszą natychmiast zareagować na wszystkie nieprawidłowości (...)". W końcu zapowiedział postępowanie prokuratorskie przeciwko SWS lub jego przedstawicielowi, twierdząc, że "(...) materiał dowodowy będzie na tyle wystarczający, żeby takie postępowanie było wszczęte i było prowadzone w kierunku zmierzającym do postawienia konkretnych zarzutów". Te twierdzenia były poświadczeniami nieprawdy, kłamstwami.

Gdy kłamstwa byłego sędziego okazały się nieprzekonujące, a prokuratura mimo politycznych nacisków uznała, że nie ma powodu czynić zarzutów SWS ani jego przedstawicielowi, były sędzia skorzystał z przepisów polskiego kodeksu karnego sprzecznych z konstytucją, pozwalających traktować jak przestępstwo ujawnianie przestępstw funkcjonariuszy państwowych lub przestępstw związanych z wykonywaniem zadań państwowych, by samemu wnieść własny akt oskarżenia przeciwko przedstawicielowi SWS do sądu, w którym wcześniej pracował. Rozpatrzenie aktu oskarżenia sporządzonego przez byłego sędziego i opartego o pomówienia powierzono jego koleżance, obecnej sędzi tego sądu,5 mimo że sąd zatrudnienia obojga nie był i nie jest właściwy miejscowo dla działań i siedziby SWS lub jego przedstawiciela.

Były sędzia z koleżanką otrzymali pomoc od prezesa sądu w wystąpieniu przeciwko działaczowi społecznemu starającemu się o ochronę rodzin.6 Prezes sądu w nadziei otrzymania awansu z sądu rejonowego w Łodzi, mieście popadającym w ruinę i tracącym co roku wielkie liczby mieszkańców, do sądu okręgowego w Warszawie, pomógł byłemu sędziemu i jego koleżance zorganizować policyjny napad na przedstawiciela SWS oraz nielegalne pozbawienie go wolności, umożliwiając wadliwe pomijanie adresata do doręczeń korespondencji sądowej dla przedstawiciela SWS i umożliwiając ukrywanie przedmiotu postępowania. Prezes sądu pomagający ukrywać korespondencję i przedmiot postępowania okazał się kolegą lub przyjacielem byłego wiceministra sprawiedliwości, znanego w Polsce prawniczego aferzysty, który wedle ustaleń dziennikarzy mógł prezesowi udzielić pomocy w awansie do sądu okręgowego:7

Wszystko wskazuje na to, że sędzia dr Krzysztof Kurosz nie dostał awansu z dwóch powodów. „On pokłócił z Łukaszem Piebiakiem, to kiedyś byli koledzy. Potem ich drogi się rozeszły. Kurosz miał dobre opinie, z automatu powinien dostać awans. To, że go nie dostał jest dużym zaskoczeniem" --- mówi OKO.press osoba znająca kulisy pracy wymiaru sprawiedliwości. (...) Łukasz Piebiak był głównym kadrowym w sądach, gdy był wiceministrem sprawiedliwości. Za jego czasów przeprowadzono wielką czystkę na stanowiskach prezesów i wiceprezesów sądów. To wtedy -- w styczniu 2018 roku --- Kurosz został prezesem łódzkiego sądu. Objął stanowisko po odwołanej przez resort Ziobry prezesce. Za to stowarzyszenie sędziów Iustitia wykluczyło go z grona swoich członków.

Były wiceminister sprawiedliwości, który mógł prezesowi sądu dawać nadzieję na awans, wcześniej występował w Sejmie przeciw przedstawicielowi SWS, nazywając "samopomocą" napaść obcokrajowca w Polsce na samotną matkę i jej dzieci objęte staraniami SWS o ochronę przed działaniami rządu belgijskiego, który domagał się wpłynięcia na polski sąd celem zapewnienia bezkarności belgijskim sprawcom napadu. Ten sam były wiceminister sprawiedliwości brał udział w uroczystości powołania na stanowisko sędziowskie koleżanki byłego sędziego, która w roli sędziego prowadzi atak na przedstawiciela organizacji społecznej w odwecie za jego wieloletnie prace społeczne na rzecz ochrony prawnej rodziny i dziecka w Polsce i w Unii Europejskiej.

Prace społeczne SWS oraz FWS na rzecz ochrony prawnej rodziny i dziecka w Unii Europejskiej przyniosły dowody łamania praw człowieka przez sędziów w Niemczech, których też wybierają politycy wbrew prawu Unii Europejskiej.

W Niemczech, w Saksonii, wybrany przez polityka, ministra, sędzia sądu rejonowego w sprawie rodzinnej pokazał,8 że ofiara przestępstwa popełnionego przez sędziego nie ma żadnych rzeczywistych środków ochrony prawnej. Polska rodzina składająca się z dziecka i matki, która je samotnie wychowywała, została zaatakowana przez sędziego, gdy matka wymeldowała dziecko z Niemiec i przeprowadziła się do Polski, potrzebując wsparcia rodziny w opiece nad dzieckiem, gdy chciała podjąć pracę. Matka działała w pełni w granicach swych praw w Unii Europejskiej. Sędzia powiadomiony o wyprowadzce zorganizował porwanie dziecka i nielegalne pozbawienie matki jej władzy rodzicielskiej w takim pośpiechu, że nie zdążył wszcząć stosownego postępowania sądowego i wykorzystał postępowanie i sygnaturę akt postępowania, które już zostało merytorycznie rozstrzygnięte i zakończone prawomocnym orzeczeniem. Niemiecki sędzia złamał zasadę prawomocności orzeczenia. Interwencja niemieckiego sądu w opiekę macierzyńską i sądowe rozbicie rodziny nie miały żadnego powodu faktycznego. Podjęte zostały z naruszeniem prawa Unii Europejskiej i wynikającej z niego jurysdykcji polskiego sądu po wyprowadzce matki i dziecka z Niemiec. Podjęte zostały w parę tygodni po wydaniu przez tego samego niemieckiego sędziego orzeczenia o utrzymaniu pełnej władzy rodzicielskiej polskiej matki, mimo że poza wyprowadzką z Niemiec w sprawie nie nastąpiła zmiana żadna okoliczność. Zmiana o 180 stopni stanowiska niemieckiego sądu i nielegalna zmiana orzeczenia w sprawie dziecka nastąpiły mimo braku jakiejkolwiek zmiany sytuacji dziecka. W sprawie brakuje jakiejkolwiek niezależnej od sędziego opinii o sytuacji dziecka. Nie doszło do jakiegokolwiek niezależnego od sędziego zbadania tej sytuacji. Sędzia pomawiał matę o chorobę psychiczną wbrew zaświadczeniom sporządzonym przez niemieckich lekarzy specjalistów o braku podstaw wątpienia w jej pełne zdrowie psychiczne. Przed niemieckimi sądami nie zapewniono matce wsparcia adwokata niezależnego od sędziego. Niemieccy adwokaci zajmujący się sprawami rodzinnymi są uzależniani od sędziów wskutek przyznania sędziom prawa uznaniowego decydowania o finansowaniu adwokata. Sędzia może w praktyce pozbawić adwokata środków do życia. Postępowanie w sprawie polskiej matki i jej dziecka roi się od dowodów potwierdzonej przez Parlament Europejski dyskryminacji rodziców będących obcokrajowcami w Niemczech przez niemieckich sędziów. W tej sprawie dodatkowo do ustaleń Parlamentu Europejskiego ujawniona i udokumentowana została szczególna przemoc wobec matki w czasie spotkania z dzieckiem. Matka została pobita przez przedstawiciela sądu w czasie spotkania ze swym dzieckiem. Matka i dziecko byli i są regularnie poniżani w czasie spotkań organizowanych przez niemiecki sąd. Nie mają prywatności w czasie spotkań. Sprawca pobicia matki pozostaje bezkarny wskutek obrony zorganizowanej przez niemiecką kancelarię prawną z Bonn powiązaną z niemieckim rządem. Zapis napadu przedstawiciela niemieckiego sądu na matkę w obecności jej dziecka nie jest dopuszczany jako dowód przeciwko temu przedsatwicielowi ze względu na rzekomą ochronę jego prywatności. Obecnie matka jest w Niemczech za wniesienie skargi na sędziego oskarżona przed sądem o rzekome pomówienie sędziego. Postępowanie sądowe w sprawie rodzinnej jest w Niemczech niejawne.

Politycy niemieccy są powiązani z osobami mogącymi zarabiać na działaniach państwa i sądów w sprawach opieki nad dzieckiem. Mogą przyjmować nierejestrowane datki w znacznych kwotach. Niemieccy politycy i wybrani przez nich sędziowie współdziałają z przedsiębiorcami świeckimi i kościelnymi, którzy z opieki nad dziećmi zrobili w Niemczech zyskowny przemysł o dochodach zbliżających się do miliarda euro rocznie. Politycy i sędziowie dostarczają temu przemysłowi żywy towar w tak dużych ilościach, że jest on w części eksportowany do innych krajów Unii Europejskiej, między innymi do Polski, z pomocą polskich polityków.

Wyżej przedstawione skutki przejęcia sądownictwa przez polityków są znane Komisji Europejskiej. Wyżej przedstawione sprawy były Komisji wskazywane przez SWS i FWS. Znacznie szerszy materiał dowodowy wskazał Komisji Parlament Europejski. Parlament Europejski, Grupa Robocza do Spraw Dobrobytu Dziecka, wskazali dnia 31 stycznia 2018 r. potrzebę dodatkowych i niezależnych środków ochrony przed sędziami i przed pracownikami społecznymi:9

(...) 22. Wzywa państwa członkowskie do rozważenia oferowania nieodpłatnej i dostępnej pomocy prawnej w krajowych lub międzynarodowych sprawach adopcji, opieki lub kurateli, rodzinom o niskich dochodach lub nie otrzymujących dochodu oraz tym, które stoją wobec ryzyka ubóstwa lub znajdują się poniżej linii ubóstwa; (...)

To wezwanie stanowiło część długiej politycznej debaty przeprowadzonej w Parlamencie Europejskim:10

(...) wielu europejskich rodziców jest wciąż systematycznie dyskryminowanych przez sędziów i funkcjonariuszy Jugendamtu, i są oddzielani od dzieci (...)

(...) Ta procedura przyjęta przez funkcjonariuszy Jugendamtu stanowi oczywistą dyskryminację opartą o pochodzenie i język przeciwko rodzicom nie będącym Niemcami. Członkowie prosili o zapewnienie mechanizmów gwarantowania rodzicom nie będącym Niemcami oraz ich dzieciom możliwości komunikowania się w ich wspólnym języku. (...)

(...) Potępia fakt, że w sprawach nadzorowanych spotkań rodzicielskich niewypełnienie przez rodziców nie będących Niemcami procedury przyjęcia języka niemieckiego jako języka rozmowy ze swymi dziećmi prowadziło do brutalnego przerwania rozmowy i do zakazu kontaktów między rodzicami nie będącymi Niemcami a ich dziećmi; wierzy, że taka procedura przyjęta przez funkcjonariuszy Jugendamtu stanowi oczywistą dyskryminację opartą na podstawie pochodzenia i języka przeciwko rodzicom nie będącym Niemcami; (...)

Łamiąc pogardliwie, z całkowitą bezkarnością dwie podstawowe zasady prawne Unii Europejskiej --- zasadę niedyskryminacji na podstawie narodowości oraz zasadę wolnego przemieszczania się osób --- Niemcy narażają obywateli Unii Europejskiej na najokrutniejszą z niesprawiedliwości: trwałe oddzielenie od dziecka.

Günter Verheugen, były komisarz zajmujący się w Komisji Europejskiej rozszerzeniem Unii Europejskiej, opisał znane Komisji Europejskiej porozumienie wymuszone przez USA na politykach rumuńskich, w których ślady poszli politycy polskich partii politycznych:11

Adopcyjny biznes uniemożliwia ochronę dziecka zgodną ze standardami Unii Europejskiej. Bardzo szybko odkryłem, że tam w rzeczywistości zalegalizowano handel dziećmi. W praktyce Rumunii wprowadzili system bonusowy. Organizacje, które zabiegały o adopcje, robiąc ciągle wrażenie, że czynią to z powodów humanitarnych, otrzymywały punkty odpowiednio do datków, którymi mogły się wykazać. W ten sposób oczywiście stworzono rynek, i sam na własne oczy widziałem katalogi, z których można było sobie wybierać dziecko. Od samego początku uważałem, że państwo, które zalegalizowało handel dziećmi albo godzi się na handel dziećmi, nie spełnia wymogów przyjęcia do Unii Europejskiej.

Jestem całkowicie pewny, że wielką jest liczba niezgłoszonych spraw, w których ten system nie doprowadził do umieszczania dzieci w bezpiecznym otoczeniu rodzinnym, lecz do ich wykorzystywania na różne sposoby.

Komisja Europejska nie podejmuje żadnych działań celem ustanowienia jednolitego standardu niezależności sędziów od polityków, w szczególności nie żąda zagwarantowania większościowego w nim wpływu procedury demokratycznej ani nie żąda gwarancji udziału losowanych ław przysięgły albo ławników w postępowaniach sądowych dotyczących ważnych spraw. Komisja Europejska nie bierze pod uwagę, że zróżnicowanie narodowe Unii Europejskiej upodobniło ją do złożonej mieszanki narodowej, która była podstawą rozwoju systemu common law i silnej w nim pozycji ławy przysięgłych. Komisja Europejska nie bierze pod uwagę, że ograniczanie ingerencji polityków w pracę sądów nie może być w takich warunkach zapewniane w trybie ich oceny w wyborach parlamentarnych, ponieważ wyborcy mogą nie być zainteresowani lub mogą być kompletnie nieświadomi istotnych obszarów sądowej działalności, w których stawką są prawa człowieka, jak w przypadku systemowej dyskryminacji przeciwko rodzinom obcokrajowców. Wyborcy nie dbają o obcokrajowców i o wiele innych problemów, gdyż nie mają na to ani czasu ani środków.

Komisja Europejska zdaje się dążyć do utrzymania warunków politycznego wykorzystywania sądownictwa w Unii Europejskiej. Komisja Europejska angażuje się obecnie tylko w ustalanie i ewentualne powstrzymywanie niektórych podmiotów politycznych wykorzystujących sądownictwo wbrew prawu Unii Europejskiej. Problemem dla Komisji Europejskiej nie jest proceder politycznego wykorzystywania sądownictwa, lecz jedynie ustalanie, jacy politycy, jakich partii politycznych i w jakich krajach mogą wykorzystywać sądownictwo, a jakich polityków należy od tego odsunąć. Komisja Europejska uczyniła z sądownictwa pole gry politycznej zamiast uznać je za dziedzinę, w której potrzeba demokratycznej i jednolitej regulacji w całej Unii oraz gwarancji praworządności oraz poszanowania praw człowieka. Brak gotowości do poszanowania praw człowieka ujawnia się obecnie także w przyzwoleniu Komisji Europejskiej na łamanie praw człowieka i praw dziecka na szkodę emigrantów starających się wkroczyć do Unii Europejskiej przez polską granicę, których zatrzymuje polski rząd. Polscy dziennikarze zaświadczają, że: "Rząd ma poparcie społeczne i unijne dla łamania prawa na granicy. Może liczy na to, że do grudnia słabsi wymrą, a nad resztą zlitują się Białorusini?".12 Polski rząd ma poparcie i pieniądze od Unii Europejskiej, które pozwalają mu łamać prawo, łamać prawa człowieka i prawa dziecka.

Dowody bezkarnego korzystania przez państwa członkowskie Unii Europejskiej z korupcji sądowej i z niezgodnego z prawem wybierania przez polityków dyspozycyjnych sędziów w Polsce zawierają akta postępowania, w którym polska prokuratura odmawia wystąpienia przeciwko politycznym przestępcom, działając po myśli wiceministra sprawiedliwości nazywającego napad "samopomocą". Zdaniem polskiej prokuratury:13

(...) nie można utożsamiać treści pisma przewodniego z dnia 22 kwietnia 2016 r. Ministerstwa Sprawiedliwości skierowanego do Sądu Rejonowego Poznań -- Stare Miasto w Poznaniu, w załączeniu którego przesłano kopię pisma belgijskiego organu centralnego (przekazanego pocztą elektroniczną w dniu 6.04.2016r.), w którym w/wym organ m.in. >>(...) zwraca się z zapytaniem jaka jest sytuacja ojca oraz dziadka małoletnich, którzy przebywają obecnie w areszcie i jak można ich uwolnić od zarzutów<<, z propozycją udzielenia korzyści osobistej i z realizacją znamion przestępstwa.

Obecnie (2021 r.) polski rząd i sędziowie wybrani wbrew prawu są na dobrej drodze do przedawnienia postępowania przeciwko belgijskim przestępcom popieranym przez belgijski rząd.14

Wpływ podporządkowania sądownictwa politykom na możliwość budowy demokratycznej praworządności należy oceniać w sytuacji podporządkowania im mediów informacyjnych. Dnia 23 września 2023 r. ujawniono dowody pozwalające podejrzewać, że zaangażowanie byłego sędziego przeciwko SWS w Telewizji Polskiej było realizacją zlecenia rządowych funkcjonariuszy dotkniętych działaniami stowarzyszenia Wolne Społeczeństwo (SWS) lub FWS:15

(...) Z kolei szef KPRM Michał Dworczyk miał napisać: "Dzwonię do TVP". Z ujawnionych e-maili wynika, że kolejny raz odpisał sześć minut później: "Rozmawiałem z Kurą - przyjął" - czytamy. Prawdopodobnie miał na myśli prezesa Jacka Kurskiego. (...)

Działania w sprawie potwierdzić miał także szef KPRM Michał Dworczyk: "Dzwonię do TVP" - czytamy w mailu. W kolejnej wiadomości minister przekazał: "Rozmawiałem z Kurą - przyjął". Najprawdopodobniej chodziło mu o prezesa TVP Jacka Kurskiego.

W takiej sytuacji politycy mogą bez trudu niszczyć demokrację i społeczeństwo obywatelskie. SWS doświadcza wykorzystywania sądownictwa do blokowania zaangażowania społecznego w ochronę dziecka i rodziny, dokonywanego w sposób przedstawiony przez byłego polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich (Bodnar: "Władza chce im zamknąć usta. Tyle i aż tyle". Chcemy opisać i bronić osoby "na celowniku", 3 sierpnia 2021):16

Adam Bodnar: Od wielu lat przyglądam się działaniom określanym po angielsku akronimem SLAPP (Strategic Lawsuits Against Public Participation), czyli strategicznym działaniom, które mają na celu zniechęcenie do działalności i zabierania głosu, w tym poprzez pozwy.

Ponad 10 lat temu typowymi ofiarami SLAPP-ów w Polsce były Krystyna Lemanowicz i Irena Sienkiewicz, które walczyły z lokalnym biznesmenem o prawo do czystego środowiska. W odwecie zostały zasypane pozwami sądowymi.

Od tego czasu wiele się zmieniło. Teraz działania prawne przeciwko obywatelom podejmowane są przez podmioty powiązane z państwem lub wspierane przez państwo. Wykorzystują prawo do tego, aby uciszać przeciwników ideowych, aby zastraszyć oponentów, zmusić ich do poświęcania energii na walkę w sądach, odciągnąć w ten sposób od organizowania kolejnych akcji obywatelskich, prowadzenia kampanii społecznych, monitorowania czynów władzy, przygotowywania analiz prawno-politycznych itp.

Jednocześnie działania typu SLAPP stanowią jasny sygnał dla wszystkich, którzy się nie angażują społecznie: uważaj, bo jak nam podpadniesz, to też będziesz na celowniku.

Są dwa dodatkowe powody. Po pierwsze, asymetria sił. Z jednej strony zamożne spółki Skarbu Państwa, podmioty korzystające prawie bez ograniczeń z pieniędzy publicznych i uznawane za przyjaciół władzy, jednostki administracji, policji, nawet ministrowie. A z drugiej aktywiści i aktywistki, którzy z trudem walczą o środki na swoją działalność. Tym bardziej brakuje im pieniędzy na obronę w kolejnych sprawach sądowych.

Po drugie, musimy cały czas kształtować poczucie solidarności. Często na celowniku jest ktoś na drugim końcu Polski. Interesujemy się jego czy jej losem przez chwilę, kiedy rozpoczyna się postępowanie prokuratorskie czy proces, a potem zapada medialna i społeczna cisza, chyba że przerwie ją po roku czy dwóch wyrok. A rzecz w tym, aby na stałe śledzić, co się w poszczególnych sprawach dzieje, obserwować, monitorować. I w ten sposób zachęcać innych do solidarności. Liczą się nawet drobne gesty, krótka wiadomość w sieci czy kartka pocztowa.

Organizacje społeczeństwa obywatelskiego pełnią kluczową rolę w przeciwdziałaniu przestępczości państwowej. Wszelkie wystąpienia przeciwko nim należy traktować ze szczególną starannością i surowością, wedle wskazań Parlamentu Europejskiego, który dnia 16 września 2021 r. potępił organizowane z wykorzystaniem polskich sądów:17

(...) powództwa SLAPP (strategiczne powództwa zmierzające do stłumienia debaty publicznej) wszczynane przez agencje i urzędników rządowych, przedsiębiorstwa państwowe lub osoby blisko powiązane z rządzącą koalicją;

Wykorzystanie sądownictwa do blokowania wieloletniego zaangażowania społecznego SWS i FWS w ochronę rodziny w Unii Europejskiej, w Anglii, Niemczech, Polsce, jest atakiem na podstawy demokracji i praworządności oraz na podstawy Unii Europejskiej. Naruszeniem art. 2 i art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej jest odmowa zapewnienia skutecznej ochrony prawnej osobie, która prowadziła i prowadzi czynności sądowe w zakresie działalności społecznej na rzecz ochrony rodziny na podstawie prawa Unii Europejskiej, i która osobiście doprowadzała do uchylania orzeczeń sądów niemieckich, które naruszały prawa obywateli polskich, gdy organy państwa polskiego odmawiały ochrony tych praw, a także bezpośrednim wystąpieniem do sądu angielskiego doprowadziła do zapewnienia polskiej rodzinie czasu na szukanie adwokata. Przedstawiciel SWS żąda od polskiego sądu wykonania zobowiązań z art. 2 i art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej oraz z art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej celem zapewnienia skutecznej ochrony prawnej w dziedzinie zapewniania niezależności i niezawisłości w postępowaniu sądowym, objętej prawem Unii.18

  1. URL: https://www.rp.pl/opinie-prawne/art18945711-robert-gwiazdowski-narod-sam-sie-nie-moze-leczyc, publikacja: 22.09.2021 20:22.

  2. Dass Richter, die einer eigenständig anderen Gewalt als der Exekutive angehören, durch diese wie deren Beamte von einer obersten Dienstbehörde ernannt werden, erscheint unter Berücksichtigung der grundsätzlich zu gewährleistenden richterlichen Unabhängigkeit nicht angemessen. Sächsischer Landtag, 3. Wahlperiode, Drucksache 3/1414, Gesetzentwurf, Dresden, 27.3.2000, Gesetz zur Regelung von Auswahl und Ernennung der Richterinnen und Richter des Freistaates Sachsen, Begründung.

  3. Adwokat i "wolontariusz adopcyjny", były sędzia Marcin Białecki, sędzia Ewa Jaworska-Głosek, sędzia i prezes Krzysztof Kurosz.

  4. Na miejsce ustanowionej przez sąd osoby reprezentującą dziecko powołany został były sędzia Marcin Białecki.

  5. W roli sędzi wystąpiła Ewa Jaworska-Głosek, koleżanka z pracy Marcina Białeckiego.

  6. W ataku na SWS pomagał prezes Krzysztof Kurosz.

  7. URL: https://oko.press/kara-dla-sedziego-lodzi-ktory-skrytykowal-zastepczynie-ziobry-nowa-krs-nie-dala-mu-awansu/.

  8. Klaus Ehrnsperger jako sędzia organizował nielegalne porwanie dziecka spod opieki polskiej matki.

  9. (...) 22. Calls on Member States to consider offering free of charge and accessible legal assistance, in adoption, custody or guardianship national and/or cross-border cases, to families with low or no income and to those facing risk of poverty or being below poverty line; (...) URL: https://www.europarl.europa.eu/cmsdata/137380/1141947EN.pdf.

  10. (...) many European parents continue to be systematically discriminated against by judges and the Jugendamt services, and are separated from their children (...). (...) This procedure adopted by the Jugendamt officials constitutes clear discrimination based on origin and language against non-German parents. Members asked for mechanisms to be put in place to guarantee that non-German parents and their children can communicate in their common language. (...). (...) Condemns the fact that, in cases of supervised parental access, failure by non-German parents to comply with the Jugendamt officials procedure to adopt German as language during conversations with their children, led to the harsh interruption of conversations and to a ban on contact between the non-German parents and their children; believes that such procedure adopted by the Jugendamt officials constituted a clear discrimination based on origin and language against non-German parents; (...). Bafouant en toute impunité deux principes fondamentaux de l'Union --- la non-discrimination à raison de la nationalité et la libre circulation des personnes, l'Allemagne, expose des citoyens européens à la plus cruelle des injustices: être définitivement séparés d'un enfant. URL: https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/E-9-2021-000118_EN.html, URL: https://parltrack.org/dossier/2018/2856(RSP), URL: https://parltrack.org/dossier/2018/2856(RSP), URL: https://www.leparisien.fr/societe/couples-binationaux-la-plupart-des-cas-d-enfants-dits-voles-sont-franco-allemands-22-07-2018-7829385.php.

  11. Film "Suche Kind - zahle bar. Die Adoptionslobby", 2009, Westdeutsches Fernsehen (WDR).

  12. Tygodnik "Polityka" z dnia 6 października 2021 r., str. 14.

  13. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, sygn. akt: PO I Ds. 137.2016.

  14. Sygn. akt: III K 158/19, Sądu Rejonowego Poznań -- Stare Miasto w Poznaniu.

  15. URL: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/afera-e-mailowa-morawiecki-inspiruje-medialne-ataki-rozmawialem-z-kura/5krbeps,79cfc278; URL: https://wiadomosci.wp.pl/afera-mailowa-premier-morawiecki-mial-zachecac-do-medialnych-atakow-6686259660134912a.

  16. URL: https://oko.press/bodnar-wladza-chce-im-zamknac-usta-tyle-i-az-tyle-chcemy-opisac-i-bronic-osoby-na-celowniku/.

  17. URL: https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/TA-9-2021-0395_PL.html.

  18. Wobec rażącego łamania przez polskie sądownictwo norm niezależności i niezawisłości orzekania w postępowaniu sądowym Sądu Okręgowego w Łodzi pod sygnaturą akt: V Kz 923/21, w którym naruszane są prawa do rzetelnego sądu i do obrony praw, a sąd jest wykorzystywany jako narzędzie zwalczania organizacji społecznej, przedstawiciel SWS wniósł dnia 11 października 2021 r. na podstawie art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej o skierowanie przez Sąd Okręgowy w Łodzi, jako sąd, od którego orzeczenia nie przysługuje odwołanie, zapytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, o wykładnię artykułu 2 i artykułu 19 ustępu 1 Traktatu o Unii Europejskiej, dokonywaną poprzez udzielenie odpowiedzi na pytania (1 -- 2) istotne dla rozstrzygania w przedmiocie wyłączenia "sędziego" Wojciecha Cerskiego: (1) Czy spełnia normę demokratycznego państwa prawnego określoną przepisem artykułu 2 i artykułu 19 ustępu 1 Traktatu o Unii Europejskiej brak, niezapewnienie lub wykluczenie (ustawowe) prawa do żądania rozpatrzenia jako przesłanki albo przesłanek wyłączenia "sędziego" w postępowaniu dotyczącym działań polityków partii politycznych lub wykonywania zadania publicznego: (1.1) okoliczności braku powołania sędziego na stanowisko sędziowskie w procedurze określonej obowiązującymi przepisami ustawowymi i konstytucyjnymi (także okoliczności powołania w nieaktualnych warunkach ustrojowych i braku powołania po ich zmianie), (1.2) okoliczności naruszenia prawa w procedurze powoływania sędziego lub jej niedopełnienia, lub (1.3) okoliczności współdziałania "sędziego" z politykami partii politycznych w niezgodnej z prawem procedurze powołania go na stanowisko sędziowskie, w szczególności w zakresie przedstawienia jego kandydatury lub w zakresie jego akceptacji dla powołania przez osoby nieuprawnione członków organu oceniającego jego kandydaturę na stanowisko sędziowskie, a także --- w zakresie jego akceptacji stosowania niezgodnego z prawem kryterium oceny jego kandydatury na stanowisko sędziowskie, a to (1.1 -- 1.3) pomimo prawidłowości socjologicznych stwierdzonych przez badacza Adama Podgóreckiego w odniesieniu do warunków powstawania "brudnej wspólnoty", spełnianych ewentualnie w wadliwej procedurze powoływania "sędziego", przezeń i przez sprawców wadliwości? (2) Czy spełnia normę demokratycznego państwa prawnego określoną przepisem artykułu 2 i artykułu 19 ustępu 1 Traktatu o Unii Europejskiej powierzenie orzekania w w postępowaniu dotyczącym działań polityków partii politycznych lub wykonywania zadania publicznego "sędziemu", który: (2.1) nie został powołany na stanowisko sędziowskie w procedurze określonej obowiązującymi przepisami ustawowymi i konstytucyjnymi, (2.2) został powołany na stanowisko sędziowskie z naruszeniem prawa w procedurze powoływania lub wskutek jej niedopełnienia, lub (2.3) współdziałał z politykami partii politycznych w niezgodnej z prawem procedurze powołania go na stanowisko sędziowskie, w szczególności w zakresie przedstawienia jego kandydatury lub w zakresie jego akceptacji dla powołania przez osoby nieuprawnione członków organu oceniającego jego kandydaturę na stanowisko sędziowskie, a także --- w zakresie jego akceptacji stosowania niezgodnego z prawem kryterium oceny jego kandydatury na stanowisko sędziowskie, a to (2.1 -- 2.3) w związku z prawidłowościami socjologicznymi stwierdzonymi przez badacza Adama Podgóreckiego w odniesieniu do warunków powstawania "brudnej wspólnoty", spełnianych ewentualnie w wadliwej procedurze powoływania "sędziego", przezeń i przez sprawców wadliwości?

]]>
<![CDATA[Żądanie demokratycznej praworządności w niemieckim sądownictwie]]>Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo (SWS) przekazało dnia 10 września 2021 r. rządowi Republiki Federalnej Niemiec petycję "Oddajcie dzieci niemieckie i obcokrajowców ich rodzinom" ("Return German and foreign children to their families"). Petycja określa potrzeby zapewnienia udziału niezależnych organizacji społecznych we wszystkich postępowaniach sądowych dotyczących władzy rodzicielskiej i powierzania opieki nad dzieckiem.

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/zadanie-demokratycznej-praworzadnosci-w-niemieckim-sadownictwie/264e3c66-86b6-4c3d-b144-e4b99a7560d1Mon, 13 Sep 2021 12:11:51 GMT

Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo (SWS) przekazało dnia 10 września 2021 r. rządowi Republiki Federalnej Niemiec petycję "Oddajcie dzieci niemieckie i obcokrajowców ich rodzinom" ("Return German and foreign children to their families"). Petycja określa potrzeby zapewnienia udziału niezależnych organizacji społecznych we wszystkich postępowaniach sądowych dotyczących władzy rodzicielskiej i powierzania opieki nad dzieckiem. SWS domaga się zarazem zapewnienia demokratycznej praworządności w niemieckim sądownictwie i przedstawia przestępstwa sądowe powodowane jej brakiem, wskazując, że niemieckie państwo organizuje przestępcze porwania dzieci.

Żądanie demokratycznej praworządności w niemieckim sądownictwie

W ocenie SWS konieczne jest pilne działanie, w sytuacji, w której:

(1) do 2021 r. został w znaczniej mierze osiągnięty konsensus między niezależnymi uczestnikami --- politykami i dziennikarzami --- publicznej debaty w Polsce i w Niemczech, że nie ma niezależnego sądownictwa w Polsce, jak również w Niemczech;

(2) Komisja Europejska, polski rząd i federalny rząd Niemiec odmawiają udziału w demokratycznej ocenie niepowodzeń w budowaniu demokratycznego i niezależnego sądownictwa w Polsce i w Niemczech, jak również odmawiają wspierania takiej oceny przeprowadzanej demokratycznie po stronie społeczeństwa obywatelskiego;

(3) polscy obywatele ponoszą większość kosztów i negatywnych skutków braku demokratycznego i niezależnego sądownictwa w Unii Europejskiej, w szczególności w Niemczech i Polsce i w szczególności w międzynarodowych postępowaniach rodzinnych;

(4) niemieckie sądownictwo stało się szkodliwym przykładem propagandowym dla organizowania sądownictwa w Polsce, pomimo konsensualnie przyznawanego braku poszanowania dla demokracji i dla niezależności od politycznych partii w ramach niemieckiego sądownictwa, i jako taki przykład stanowi ono poważną przeszkodę w ustanawianiu demokratycznej praworządności w Polsce i w Unii Europejskiej;

(5) zakończone w 2020 r. wrogie przejęcie sądownictwa w Polsce przez partie polityczne zniosło podstawy suwerenności Polski przez ustanowienie zagranicznego wpływu na sądownictwo poprzez partie polityczne w Polsce, jako że partie polityczne w Polsce przynajmniej od 2020 r. działają ściśle w ramach modelu kartelowej partii politycznej w ukrytym u nieformalnym współdziałaniu pomiędzy tak zwaną opozycją i tak zwanymi partiami rządzącymi, oraz --- zamiast reprezentować interesy polskich obywateli i polskich wyborców --- reprezentują na politycznej scenie interesy urzędników państwowych w Polsce, jak również interesy zagranicznych dawców pieniędzy dla partii politycznych, które potrzebują tych pieniędzy, aby utrzymywać pozycje władzy.

SWS żąda od rządu Republiki Federalnej Niemiec niezwłocznej rządowej odpowiedzi na petycję "Oddajcie dzieci niemieckie i obcokrajowców ich rodzinom" oraz żąda dodatkowo w sprawie nielegalnego orzeczenia sądowego w Dreźnie w Saksonii od rządu federalnego Niemiec: zawieszenia wszystkich finansowych roszczeń strony państwowej lub publicznej podniesionych przeciwko matce broniącej swej rodziny i dziecka, jak również zawieszenia wszelkich postępowań egzekucyjnych w tej sprawie, oraz ochrony dziecka i matki przed lokalnymi władzami i lokalnymi przestępcami w Dreźnie w związku z postępowaniami wszczętymi przeciwko przestępczości sądowniczej w Saksonii.

Rola organizacji społeczeństwa obywatelskiego

Spośród licznych nielegalnych działań niemieckiego sądownictwa SWS wybrało sprawę nielegalnego sądowego orzeczenia w Dreźnie w Saksonii w sprawie rodzinnej dziecka polskiej matki, jako przykład oczywistych sądowych przestępstwa ("Rechtsbeugungen"). Matka i dziecko zostali napadnięci przez niemieckich funkcjonariuszy, którzy użyli fałszywego, nielegalnego sądowego orzeczenia, żeby porwać dziecko, kiedy matka formalnie wyprowadziła się z Niemiec do Polski z dzieckiem.

Nielegalne i wrogie przejęcie sądownictwa w Polsce przez partie polityczne, następujący po nim konflikt pomiędzy politykami i ich mocodawcami, krajowymi i również zagranicznymi, o kontrolę i kierowanie polskimi sędziami poprzez partie polityczne otworzyło debatę o politycznej zależności sędziów w państwach członkowskich Unii Europejskiej. W efekcie dziennikarze w Polsce mogli wreszcie przyznać, że niemiecki sędzia jest tylko urzędnikiem wynajętym przez polityków. Dziennikarz jednakże nadal musi poświadczać nieprawdę, twierdząc, że podczas gdy politycy wynajmują tych urzędników, to jakoby nie wykorzystują ich:1

(...) w Niemczech pozycja sędziego jako swego rodzaju urzędnika --- a nie odrębnej i niezależnej władzy, ma nie tylko długą historię, ale też wieloletnią praktykę nieingerowania w orzecznictwo przez polityków, którym teoretycznie byłoby to wolno, jednak z możliwości nie korzystają, bo źle by na tym wyszli w oczach wyborców.

Dla niemieckich polityków to stary i prosty problem nielegalnej organizacji sądownictwa, ale nowy dla wielu wyborców, jako że został on dobrze ukryty przez niemieckich dziennikarzy:2

Fakt, że sędziowie, którzy należą do autonomicznie innego działu władzy niż władza wykonawcza, są poprzez nią mianowani tak jak jej urzędnicy przez najwyższy urząd służbowy, jawi się niestosownym pod względem sędziowskiej niezależności objętej zasadniczym obowiązkiem zapewniania.

Polityczny konflikt o kontrolowanie sędziów i kierowanie sędziami w państwach członkowskich Unii Europejskiej ma potencjał zainicjowania prawdziwych wysiłków na rzecz prawdziwej, demokratycznej praworządności. Komentator wskazał kluczowy moment w 2021 r. po stronie polskiego rządu:3

Filozofia ministra to postawienie rzeczywistości na głowie: zamiast naprawiać rozwiązania niedoskonałe w Polsce i w innych państwach UE, Ministerstwo Sprawiedliwości kieruje się zasadą: "inne dzieci psują swoje zabawki, my też chcemy móc psuć".

Komentator zidentyfikował także przykład utraconej okazji do podjęcia takich wysiłków:4

(...) niemieckie prokuratury nie zapewniają wystarczających gwarancji niezależności od władzy wykonawczej (...).

Aby pozostać na drodze ku demokratycznej praworządności, nie należy pozwalać na ograniczanie debaty do zamkniętych lub ukrytych politycznych negocjacji jak te, w które zaangażowana był komisarz Věra Jourová reprezentująca Komisję Europejską w Polsce w sierpniu 2021 r. Rolą organizacji społeczeństwa obywatelskiego jest między innymi protestować przeciwko takim negocjacjom i żądać sprawiedliwości, gdy sąd staje się miejscem przestępstwa.

Przestępstwo państwowe

Nielegalne orzeczenie sądu w Dreźnie jest poważnym przykładem wielkiego dystansu między niemiecką praktyką sądową a demokratyczną praworządnością. W 2014 r. niemiecki sędzia powołany przez polityków zorganizował przestępcze porwanie synka matki, która opuszczała Niemcy i przeprowadzała się do swej rodziny w Polsce. Sędzia początkowo utrzymał wyłączną władzę rodzicielską matki bez jakichkolwiek zastrzeżeń, ale później natychmiast pozbawił ją władzy rodzicielskiej i prawa do opieki, gdy tylko odważyła się ona opuścić Niemcy z dzieckiem. To sądowe oszustwo było proste: sędzia wydał drugie orzeczenie merytoryczne w sprawie, chociaż był tylko uprawniony do wydania orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania ("Kostenentscheidung"), jako że sprawa została już rozstrzygnięta merytorycznie poprzednim orzeczeniem, które stało się prawomocne. Reguła prawomocności zabrania wszelkiego orzekania merytorycznego w sprawie, jeżeli sprawa została już prawomocnie rozstrzygnięta w tym zakresie. Drugie orzeczenie jest nieważne, ale niemieccy funkcjonariusze odmawiają przyznania tej nieważności. Po 7 latach, w 2021 r. matka wciąż oczekuje sprawiedliwości. Przez wszystkie te lata sprawa nie została zbadana przez niezależnego sędziego lub ławę przysięgłych. Samotna polska matka w Niemczech nie otrzymuje żadnego wsparcia w egzekwowaniu prawa łamanego przez państwo udające, że wypełnia regułę praworządności.

Wyborcy nie dbają o obcokrajowców

Jest możliwym, że w wielkiej liczbie spraw niemieccy politycy nie wykorzystują możliwości wpływania na sędziów, ponieważ ich wyborcy rzeczywiście "źle by na tym wyszli w oczach wyborców". Jednakże wyborcy mogą nie być zainteresowani lub być kompletnie nieświadomi pewnych istotnych obszarów sądowej działalności, w których stawkę stanowią prawa człowieka. Takim jest przypadek systemowej dyskryminacji przeciwko rodzinom obcokrajowców między innymi. Wyborcy nie dbają o obcokrajowców i o wiele innych problemów. Nie mają czasu ani zasobów, aby działać inaczej. Dlatego wyżej cytowane rozumowanie dotyczące rzekomej praktyki "nieingerowania w orzecznictwo przez polityków" jest bezpodstawną propagandą. Dlatego Parlament Europejski, Grupa Robocza do Spraw Dobrobytu Dziecka, zaproponowała 31 stycznia 2018 r. dodatkowe, niezależne środki ochrony przed sędziami i pracownikami społecznymi:5

(...) 22. Wzywa państwa członkowskie do rozważenia oferowania nieodpłatnej i dostępnej pomocy prawnej w krajowych lub międzynarodowych sprawach adopcji, opieki lub kurateli, rodzinom o niskich dochodach lub nie otrzymujących dochodu oraz tym, które stoją wobec ryzyka ubóstwa lub znajdują się poniżej linii ubóstwa; (...)

To wezwanie było częścią długiej politycznej debaty w Parlamencie Europejskim:6

(...) wielu europejskich rodziców jest wciąż systematycznie dyskryminowanych przez sędziów i funkcjonariuszy Jugendamtu, i są oddzielani od dzieci (...)

(...) Ta procedura przyjęta przez funkcjonariuszy Jugendamtu stanowi oczywistą dyskryminację opartą o pochodzenie i język przeciwko rodzicom nie będącym Niemcami. Członkowie prosili o zapewnienie mechanizmów gwarantowania rodzicom nie będącym Niemcami oraz ich dzieciom możliwości komunikowania się w ich wspólnym języku. (...)

(...) Potępia fakt, że w sprawach nadzorowanych spotkań rodzicielskich niewypełnienie przez rodziców nie będących Niemcami procedury przyjęcia języka niemieckiego jako języka rozmowy ze swymi dziećmi prowadziło do brutalnego przerwania rozmowy i do zakazu kontaktów między rodzicami nie będącymi Niemcami a ich dziećmi; wierzy, że taka procedura przyjęta przez funkcjonariuszy Jugendamtu stanowi oczywistą dyskryminację opartą na podstawie pochodzenia i języka przeciwko rodzicom nie będącym Niemcami; (...)

Łamiąc pogardliwie, z całkowitą bezkarnością dwie podstawowe zasady prawne Unii Europejskiej --- zasadę niedyskryminacji na podstawie narodowości oraz zasadę wolnego przemieszczania się osób --- Niemcy narażają obywateli Unii Europejskiej na najokrutniejszą z niesprawiedliwości: trwałe oddzielenie od dziecka.

Niezależna kontrola nad sądownictwem

Przedmowa do Prawa Jutlandzkiego, nadanego przez króla Waldemara, a przyjętego przez Duńczyków (w 1241 r.), określa zasady niezależnej kontroli nad sądownictwem w tym samym zakresie, którą Parlament Europejski usiłował objąć dodatkową ochroną:7

Urzędem króla i możnych kraju jest nadzorować wyroki i stosować prawo, oraz chronić tych, wobec których przemoc bezprawnie się stosuje, a więc wdowy i dzieci bez opieki, pielgrzymów, obcokrajowców --- ich to bowiem najczęściej gwałt dosięga --- i nie pozwalać, by nieuczciwi ludzie, którzy zgodnie z prawem postępować nie raczą, w jego kraju mieszkali; (...)

Dzisiaj, po 780 latach, te same "wdowy i dzieci bez opieki, pielgrzymi, obcokrajowcy" są wciąż pośród tych, wobec których najczęściej przemoc bezprawnie się stosuje. Unia Europejska, Republika Federalna Niemiec, Rzeczpospolita Polska nie spełniają standardów króla Waldemara z 1241 r. Jest to haniebne, ale jednocześnie stanowi to szansę. Państwa członkowskie Unii Europejskiej mają teraz szansę rozpoczęcia otwartej, demokratycznej dyskusji o prawdziwie demokratycznej praworządności w sercu Unii Europejskiej, oraz szansę rozpoczęcia naprawiania swoich sądów.

Nie wolno pozwalać partiom politycznym na niszczenie ich "zabawek", ponieważ te "zabawki" są życiem innych ludzi. Wyborcy często nie dbają albo nie wiedzą o nim. Z tego powodu partie polityczne mogą niszczyć wielu ludziom życie i rodziny. Polska jest po temu dobrym przykładem. Ze strony polskiego rządu są wciąż tylko fałszywe lub puste deklaracje; bezczynność wobec bezprawia w Unii Europejskiej. Polski rząd milczy zamiast bronić praw polskiej rodziny w Niemczech przed sądową przestępczością. Polski rząd oszukuje polskie rodziny, pozbawiając je należnej ochrony prawnej. Jak historia pokazuje --- dzisiaj także tragedia Afganistanu --- demokracja i praworządność mogą tylko istnieć jako emanacje silnego społeczeństwa obywatelskiego. Rząd opłacany z zagranicznej kiesy nie utrzyma się długo. Pod tym względem Niemcy mają kluczową rolę do odegrania w upadku albo odrodzeniu Unii Europejskiej.

Żądanie demokratycznej praworządności w niemieckim sądownictwie

  1. URL: https://www.rp.pl/Sady-i-prokuratura/308319938-Niezaleznosc-sedziow-a-Ministerstwo-Sprawiedliwosci---ludzie-ministra-jako-zakladnicy.html.

  2. Dass Richter, die einer eigenständig anderen Gewalt als der Exekutive angehören, durch diese wie deren Beamte von einer obersten Dienstbehörde ernannt werden, erscheint unter Berücksichtigung der grundsätzlich zu gewährleistenden richterlichen Unabhängigkeit nicht angemessen. Sächsischer Landtag, 3. Wahlperiode, Drucksache 3/1414, Gesetzentwurf, Dresden, 27.3.2000, Gesetz zur Regelung von Auswahl und Ernennung der Richterinnen und Richter des Freistaates Sachsen, Begründung.

  3. URL: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/12-euro-przeklaman-zbigniewa-ziobry-o-co-chodzi-wyjasnienie/r1jt8tb,79cfc278.

  4. URL: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/12-euro-przeklaman-zbigniewa-ziobry-o-co-chodzi-wyjasnienie/r1jt8tb,79cfc278.

  5. (...) 22. Calls on Member States to consider offering free of charge and accessible legal assistance, in adoption, custody or guardianship national and/or cross-border cases, to families with low or no income and to those facing risk of poverty or being below poverty line; (...) URL: https://www.europarl.europa.eu/cmsdata/137380/1141947EN.pdf.

  6. (...) many European parents continue to be systematically discriminated against by judges and the Jugendamt services, and are separated from their children (...). (...) This procedure adopted by the Jugendamt officials constitutes clear discrimination based on origin and language against non-German parents. Members asked for mechanisms to be put in place to guarantee that non-German parents and their children can communicate in their common language. (...). (...) Condemns the fact that, in cases of supervised parental access, failure by non-German parents to comply with the Jugendamt officials procedure to adopt German as language during conversations with their children, led to the harsh interruption of conversations and to a ban on contact between the non-German parents and their children; believes that such procedure adopted by the Jugendamt officials constituted a clear discrimination based on origin and language against non-German parents; (...). Bafouant en toute impunité deux principes fondamentaux de l'Union --- la non-discrimination à raison de la nationalité et la libre circulation des personnes, l'Allemagne, expose des citoyens européens à la plus cruelle des injustices: être définitivement séparés d'un enfant. URL: https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/E-9-2021-000118_EN.html, URL: https://parltrack.org/dossier/2018/2856(RSP), URL: https://parltrack.org/dossier/2018/2856(RSP), URL: https://www.leparisien.fr/societe/couples-binationaux-la-plupart-des-cas-d-enfants-dits-voles-sont-franco-allemands-22-07-2018-7829385.php, URL: https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/TA-8-2018-0476_PL.html.

  7. Andrzej Gaca, Prawo Jutlandzkie Waldemara II (Jyske Lov) z 1241 roku, Toruń 2007, str. 353. It is the duty of the king and the country's chiefs to monitor judgments and to do justice and to save those who are being wronged, such as widows and defenseless children, pilgrims and foreigners and the poor --- those are mostly wronged, and not to allow evil people, who do not want to improve themselves, to live in his land; (...); URL: http://www.dandebat.dk/eng-dk-historie36.htm.

]]>
<![CDATA[Inicjatywa egzekwowania nietykalności osobistej: naturalna odporność]]>W ramach "Initiative for Human Genome Diversity Protection", dla dobra społecznego Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) postuluje płatny urlop dla każdego pracownika, który rezygnuje ze "szczepień ochronnych", aby chronić genetyczne podstawy naturalnej odporności człowieka.

FWS złożyła dwie petycje: jedną do Ministra Zdrowia, a drugą do Polskiej Agencji Prasowej, domagając się zbiorowego

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/inicjatywa-egzekwowania-nietykalnosci-osobistej-naturalna-odpornosc/1b255d44-25c2-46d8-b56a-cd1341cd9d50Fri, 27 Aug 2021 18:28:21 GMT

W ramach "Initiative for Human Genome Diversity Protection", dla dobra społecznego Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) postuluje płatny urlop dla każdego pracownika, który rezygnuje ze "szczepień ochronnych", aby chronić genetyczne podstawy naturalnej odporności człowieka.

FWS złożyła dwie petycje: jedną do Ministra Zdrowia, a drugą do Polskiej Agencji Prasowej, domagając się zbiorowego wsparcia wysiłków na rzecz zachowania genetycznych podstaw naturalnej odporności człowieka ustanowieniem płatnych urlopów dla osób rezygnujących ze "szczepień ochronnych" aby chronić nasze wspólne genetyczne dziedzictwo naturalnej odporności na infekcje, a także domagając się informowania o inicjatywie ochrony ludzkiej różnorodności genetycznej.

Udzielanie urlopów powinno odbywać się na następujących zasadach:

(1) Urlopu udziela pracodawca.

(2) Koszt wynagrodzenia pracownika pozostającego na urlopie przez pierwszy miesiąc urlopu ponosi pracodawca, a przez kolejne --- państwo, które zarazem jest zobowiązane utworzyć w celu pokrywania kosztu urlopu Fundusz Ochrony Różnorodności Genomu Ludzkiego.

(3) Urlop może być udzielony na czas zagrożenia infekcyjnego i może być przedłużany przez pracodawcę, a w przypadku likwidacji podmiotu pełniącego rolę pracodawcy --- przez Ministra Zdrowia lub Ministra Pracy.

Genetyczne podstawy naturalnej odporności przesądzają o przetrwaniu każdego gatunku w perspektywie dziesiątek tysiącleci. Obecnie nie ma sztucznych środków ochronnych działających w takiej perspektywie. Zasoby genetyczne ludzkości należy chronić jako środowisko naturalne rozwoju kultury i cywilizacji. Należy zbiorowo zapewniać środki utrzymywania tych zasobów, a nie oczekiwać samolubnie, że zrobi to ktoś wyłącznie na własny koszt w interesie publicznym!

Bezczynność rządu w tym zakresie budzi oburzenie.

W zakresie zadań demokratycznych Polskiej Agencji Prasowej mieści się udostępnianie informacji o działaniu społeczeństwa obywatelskiego oraz informacji koniecznych do działania społeczeństwa informacyjnego.

Inicjatywa egzekwowania nietykalności osobistej: naturalna odporność

Inicjatywa egzekwowania nietykalności osobistej: naturalna odporność

27167788.fws (PDF; 0b6044e1787c7261)

27167795.fws (PDF; 441df6f458ccfb8c)

]]>
<![CDATA[Apel do dziennikarzy w sprawie policyjnych blokad wejść do sądów]]>W sądach poznańskich w maju 2021 r. prowadzone są "rozprawy", do których uzbrojone pachołki przy drzwiach sądowych nie dopuszczają przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego lub innych osób niepożądanych przez decydentów partyjnych;

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) apeluje do prasowych dziennikarzy poznańskich o pilne udokumentowanie i przedstawienie okoliczności przestępstw, o których FWS powiadomiła dnia

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/apel-do-dziennikarzy-w-sprawie-policyjnych-blokad-wejsc-do-sadow/e4abab7c-cc51-467f-88c9-0029219fde88Fri, 14 May 2021 11:40:30 GMT

W sądach poznańskich w maju 2021 r. prowadzone są "rozprawy", do których uzbrojone pachołki przy drzwiach sądowych nie dopuszczają przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego lub innych osób niepożądanych przez decydentów partyjnych;

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) apeluje do prasowych dziennikarzy poznańskich o pilne udokumentowanie i przedstawienie okoliczności przestępstw, o których FWS powiadomiła dnia 14 maja 2021 r. funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz Prokuratury Krajowej:

(1) bezprawnego powoływania dnia 13 maja 2021 r. z udziałem Policji dokumentu "Zarządzenie nr 11/2021 w sprawie dalszego ograniczenia funkcjonowania sądu w okresie do 30.04.2021 r." prezesa Sądu Rejonowego Poznań Nowe Miasto i Wilda poprzez umieszczenie "komunikatu" nie wskazującego podstawy prawnej zawartych w nim dyspozycji na stojaku przed wejściem do wyżej wskazanego sądu, a następnie wręczanie nieaktualnego "Zarządzenia" celem wywołania fałszywego wrażenia, że ma ono w swej treści odniesienie do sytuacji w dniu 13 maja 2021 r. i ma obowiązywać tego dnia;

(2) uniemożliwiania dnia 13 maja 2021 r. w godzinach 13:17 -- 13:37 wstępu do sądu i sali sądowej wyżej wskazanego sądu w budynku przy ul. Marcinkowskiego 32 w Poznaniu przedstawicielowi FWS powiadomionemu treścią "wokandy" o ustaleniu na ten dzień, godz. 13:30, terminu rozprawy we wskazanym budynku w postępowaniu objętym obserwacją społeczną;

(3) uniemożliwiania dnia 13 maja 2021 r. w godzinach 13:17 -- 13:37 złożenia skargi u prezesa sądu na uniemożliwienie wstępu do sądu;

(4) odmowy pisemnego potwierdzenia przez funkcjonariuszy Policji i wyżej wskazanego sądu zdarzeń wyżej wskazanych, a także --- okoliczności wręczenia przedstawicielowi FWS przy wejściu do sądu kopii nieobowiązującego "Zarządzenia" w sposób sprawiający fałszywe wrażenie, że obowiązuje ono (jest aktualne), i to pomimo przyznania po niemal półgodzinnym sporze przez tych funkcjonariuszy, że zdarzenia te i wręczenie kopii "Zarządzenia" nie były działaniami zgodnymi z prawem, i pomimo uznania uprawnienia przedstawiciela wstępu do sądu i sali sądowej.

Demokratyczne zaangażowanie dziennikarzy jest konieczne ze względu na:

(1) radosne poczucie bezkarności w odmawianiu poświadczenia lub udokumentowania swych działań u osób sprawiających wrażenie bojówki partii politycznej przebranych za policjantów;

(2) nieosiągalność z zagranicy policyjnych numerów telefaksowych: "+48 47 7714011" oraz "+48 47 7714012";

(3) brak wśród "danych teleadresowych" Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu pod poniższym adresem WWW (URL) wskazania adresu poczty elektronicznej (e-mail):
http:// bip.poznan.kwp.policja.gov.pl/KWP/dane-teleadresowe/1339,Brak-tematu.html.

FWS nie ma możności korzystania z kontrolowanych przez partie polityczne "skrzynek podawczych" opartych o oprogramowanie tworzone niejawnie, z wewnątrzpartyjnej korespondencji, ani --- możności osobistego przybywania do "komendy" milicji lub komitetu partii.

27016450.fws

Apel do dziennikarzy w sprawie policyjnych blokad wejść do sądów

]]>
<![CDATA[Zwrot na polskiej drodze ku demokracji]]>Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) popiera nieuznawanie skuteczności sejmowego głosowania nad wyrażeniem zgody na ratyfikację decyzji Rady w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej, które przeprowadzono dnia 4 maja 2021 r. z licznymi naruszeniami Konstytucji, bez spełnienia wymogu zebrania 2/3 głosów poparcia, bez obecności posłów w liczbie wymaganej konstytucyjnie, w

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/zwrot-na-polskiej-drodze-ku-demokracji/408f48fb-0bf9-47be-9dde-058e47522d6bWed, 05 May 2021 19:37:20 GMT

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) popiera nieuznawanie skuteczności sejmowego głosowania nad wyrażeniem zgody na ratyfikację decyzji Rady w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej, które przeprowadzono dnia 4 maja 2021 r. z licznymi naruszeniami Konstytucji, bez spełnienia wymogu zebrania 2/3 głosów poparcia, bez obecności posłów w liczbie wymaganej konstytucyjnie, w dodatku wobec wątpliwej legalności wyboru posłów, którzy głosowali. FWS zaleca zdecentralizowaną demokrację społeczną jako ustrój ograniczający przestępczość partii politycznych opłacanych z zagranicy.

Zwrot na polskiej drodze ku demokracji

Dnia 4 maja 2021 r. przeprowadzone zostało głosowanie sejmowe nad projektem ustawy o ratyfikacji decyzji Rady (UE, Euratom) 2020/2053 z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej oraz uchylającej decyzję 2014/335/UE, Euratom (sejmowy druk numer 1123). Decyzja uprawnia Komisję Europejską do zadłużania Unii Europejskiej na koszt państw członkowskich, lecz poza demokratyczną kontrolą obywateli tych państw.

FWS wniosła przed głosowaniem petycję o zastosowanie trybu głosowania określonego przepisami art. 90 Konstytucji, gdyż rozstrzygane głosowaniem miało być przekazanie kompetencji organów Rzeczypospolitej w zakresie: zaciągania pożyczek oraz udzielania gwarancji i poręczeń; limitowania zadłużenia; nakładania podatków. FWS uznała, że przekazane kompetencje mogą być wykonywane wadliwie, w warunkach pozorowania praworządności i pozorowania kontroli wydatków.

FWS wskazała zarazem, że decyzja może tworzyć narzędzia finansowe do wzbogacania się obywateli już zamożnych kosztem obywateli niezamożnych oraz ich dzieci, gdy kredytowanie Unii Europejskiej pozwoli zamożnym kupować obligacje zabezpieczone przed inflacją, a pieniądze niezamożnych stracą na wartości przez inflację. FWS przedstawiła w szczególności obecne praktyki nierówności stosowania prawa UE wobec obywateli państw członkowskich, skupiając się na przestępczości państwowej opartej o patologie prawa rodzinnego Unii Europejskiej, tworzonego wbrew jej kompetencjom i podporządkowanego unijnemu prawu gospodarczemu.

FWS zauważyła, że obywatele Rzeczypospolitej nie zgodzili się na rezygnację z demokracji, która jest ważnym narzędziem obrony ich praw. Na poparcie wskazania obecnej nierówności stosowania prawa Unii Europejskiej oraz wskazania potrzeby obrony praw obywateli przy dysponowaniu ogromnymi środkami finansowymi, FWS przytoczyła wypowiedź z 2016 r. ówczesnego posła Adama Ołdakowskiego, sprawozdawcy sejmowej Komisji do Spraw Petycji, oceniającego praktykę traktowania Polaków w Unii Europejskiej w sprawach, które nie zostały załatwione do 2021 r. Poseł partii Prawo i Sprawiedliwość mówił w 2016 r.:

Tak niemiecki sąd rodzinny postąpił z dwiema rodzinami, a wiemy, że jest wiele, wiele więcej takich przypadków. Musimy coś zrobić. Kiedy czytałem i zdobywałem więcej wiadomości, było mi wstyd, że w ogóle nie ma na to reakcji. Rozmawiam z przedstawicielem Ministra Sprawiedliwości. Wszyscy oczekują nie wiem na co. Trzeba postawić się na miejscu rodzin, matek. Wobec siły sądownictwa niemieckiego, wobec urzędników, którzy tak brutalnie zachowywali się w stosunku do matek i dzieci, przypomina mi się literatura na temat II wojny światowej.

W kontekście tej przykrej konstatacji, która zachowuje pełną aktualność w 2021 r., FWS wyraziła przekonanie, że demokracja nie została porzucona ani odrzucona przez obywateli, i że mogą oni nadal życzyć sobie możliwości korzystania z niej:

Być może obywatele zechcą rozważyć, czy chcą być narażeni nie tylko na obrabowanie z majątku, ale także na utratę dzieci i rodzin. (...) Być może zechcą zastanowić się, czy warto dalej kibicować politykom deklarującym polskość, którzy dla osobistych korzyści, za pieniądze zagraniczne odtwarzają okupacyjne stosunki z czasu wojny.

Niestety politycy reprezentujący w Sejmie partie polityczne finansowane z zagranicy, zaślepieni ogromnymi pieniędzmi, zignorowali demokrację i procedury sejmowe. Mimo poselskich głosów sprzeciwu argumenty przemawiające za zastosowaniem art. 90 Konstytucji zostały zignorowane. Do głosu nie dopuszczano nawet Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

W zaistniałej sytuacji, dnia 5 maja 2021 r. FWS zażądała od Sejmu udostępnienia opinii prawnych i dokumentacji na uzasadnienie sposobu głosowania dnia 4 maja 2021 r., które obok organizacji społeczeństwa obywatelskiego powinien zbadać także Prokurator Generalny. Do osobnego badania pozostały okoliczności głosowania bez obecności posłów w sali sejmowej w liczbie wymaganej Konstytucją oraz wad wyborów, w których posłowie jakoby otrzymali mandaty poselskie, w których wbrew art. 100 Konstytucji kandydatów zgłaszać mogły partie i komitety wyborcze, ale nie sami wyborcy, którym przepis ten przyznał wprost prawo zgłaszania kandydatów. W Polsce w społeczeństwie obywatelskim reprezentowanym przez FWS budzi się podejrzenie, że za pieniądze Unii Europejskiej obcy decydenci budują w Polsce raczej gangsterstwo polityczne niż demokrację. Tym razem jednak pieniądze na wydatki polityków mają być pożyczone, wydawane poza demokratyczną kontrolą, a następnie zwracane ma koszt pokrzywdzonych.

Zdecentralizowana demokracja społeczna to ustrój, w którym nie tylko nadzór nad sprawowaniem władzy, ale i samo sprawowanie władzy odbywa się z udziałem organizacji społeczeństwa obywatelskiego działających niezależnie od administracji państwowej i od partii politycznych, które w ustroju demokracji parlamentarnej wiążą się i przeplatają zwykle z upływem czasu w coraz większym stopniu, niszcząc demokrację albo blokując jej rozwój. Podział władzy i jej niezależna kontrola są niezbędne w każdej demokracji. Ani Polska ani Unia Europejska ani Chiny nie osiągną demokracji bez ich zagwarantowania.

Zwrot na polskiej drodze ku demokracji

Zwrot na polskiej drodze ku demokracji

Zwrot na polskiej drodze ku demokracji

Zwrot na polskiej drodze ku demokracji

Zwrot na polskiej drodze ku demokracji

]]>
<![CDATA[Rząd pozwala Niemcom zmuszać Polkę do aborcji]]>Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) apeluje o społeczną ochronę rodziny wobec braku odpowiedzi polskiego rządu i ambasadora w Berlinie na zawiadomienie o przestępczym, urzędniczym przymuszaniu polskiej obywatelki w Niemczech do aborcji pod groźbą zabrania jej rocznej córeczki. FWS wskazuje systemowe pomocnictwo i poplecznictwo polityków w wykorzystywaniu dzieci znajdujących się pod opieką

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/rzad-pozwala-niemcom-zmuszac-polke-do-aborcji/dcf52c71-3201-4e7d-a4fb-51f930519451Wed, 17 Feb 2021 14:32:40 GMT

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) apeluje o społeczną ochronę rodziny wobec braku odpowiedzi polskiego rządu i ambasadora w Berlinie na zawiadomienie o przestępczym, urzędniczym przymuszaniu polskiej obywatelki w Niemczech do aborcji pod groźbą zabrania jej rocznej córeczki. FWS wskazuje systemowe pomocnictwo i poplecznictwo polityków w wykorzystywaniu dzieci znajdujących się pod opieką samotnych matek lub rodzin niezaradnych lub niezdolnych do ogólnego rozumienia swej sytuacji.1 Rząd formalnie utworzył stanowisko ministra do “obrony praw obywatelskich” za granicą, faktycznie zapewniającego pedofilom i sutenerom warunki sprzyjające porywaniu i wykorzystywaniu w Unii Europejskiej dzieci oraz kobiet pod pozorami adopcji lub ochrony “tożsamości europejskiej”. O pozbawianiu dzieci tożsamości w Unii Europejskiej i popełnianiu na nich koszmarnych zbrodni zawiadomił publicznie w lutym 2021 r. katolicki reżyser Patryk Vega, starając się ukryć udział w nich katolickich ośrodków adopcyjnych.2

Ofiarą urzędniczego przymuszania do przerwania ciąży w Niemczech, w Unii Europejskiej, jest Polka, która uciekła do męża z powodu maltretowania i przemocy. Funkcjonariusze “Wolnego Państwa Saksonii”, kraju związkowego Republiki Federalnej Niemiec, oraz niemieckiego samorządu miejskiego przymuszają obywatelkę polską przebywającą z dzieckiem w ośrodku pomocy społecznej “Caritas” w Saksonii do usunięcia ciąży pod groźbą zabrania jej córeczki. Dopuszczają się przy tym czynów dyskryminacji ze względu na pochodzenie oraz status społeczny i majątkowy ofiar, niezamożnej rodziny i rodziców mających trudności w ogólnym rozumieniu swej sytuacji, w szczególności — sytuacji prawnej, oraz w prowadzeniu czynności urzędowych, w szczególności za granicą.

Rząd pozwala Niemcom zmuszać Polkę do aborcji

Minister rządu partii politycznych Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska, który pozbawia kobiety w Polsce bezprawnie możliwości przerywania ciąży, oraz ambasador Rzeczypospolitej w Berlinie zostali zawiadomieni o przestępstwie przymuszania matki do przerwania ciąży, i poproszeni o potwierdzenie zawiadomienia. Właściwemu ministrowi do spraw “obrony praw obywatelskich” za granicą oraz ambasadorowi w Berlinie wskazano, że konieczna jest ochrona "życia nienarodzonego", "dziecka nienarodzonego" oraz dziecka narodzonego, a także tożsamości narodowej, kulturowej i tożsamości europejskiej. Minister i ambasador nie odpowiedzieli ani na to zawiadomienie ani nawet na prośbę o potwierdzenie jego otrzymania. Funkcjonariuszka ambasady w Berlinie powiadomiła FWS dnia 16 lutego 2021 r.,3 że: "Wydział Konsularny i Polonii Ambasady RP w Berlinie potwierdza wpływ Pańskiego pisma. Konsul nawiązał bezpośredni kontakt z panią (…)". FWS ustaliła, że”konsul" żąda od matki, która ledwo rozumie, co się dzieje wokół niej, komputerowych skanów dokumentów i akt oraz informacji z urzędowych zasobów, a zarazem pomija wskazaną mu obywatelkę polską, która pomaga matce, mając przygotowanie do prowadzenia spraw personalnych, pozwalające na dostarczenie informacji.

Działania niemieckich urzędników, na które pozwalają funkcjonariusze polskiego rządu, należy uznać za czyny zbrodnicze i haniebne, ponieważ nie tylko dążą oni do wymuszenia aborcji pod groźbą uprowadzenia dziecka z rodziny, lecz w dodatku działają na żądanie obywatela Niemiec, od którego Polka uciekła, by chronić swą córeczkę, swą ciążę i siebie samą po rozpoczęciu postępowania rozwodowego. Urzędnicy niemieccy znęcają się nad ofiarami znęcania się i złego traktowania oraz przemocy domowej, dokonując w istocie zemsty na matce w imieniu człowieka, który ją maltretował i wykorzystywał jako jej “mąż”, zanim od niego uciekła.

Pomocnictwo lub poplecznictwo świadczone niemieckim urzędnikom w tej sprawie przez rząd Rzeczypospolitej poprzez izolowanie matki i pozbawianie jej i dziecka ochrony prawnej i społecznego wsparcia jest dowodem politycznego zakłamania rzekomych ideałów moralnych partii politycznych. Rząd, który bezprawnie zakazuje przerywania ciąży w Polsce, zarazem nie występuje przeciwko przymuszaniu do przerywania ciąży, gdy przymuszają do niej niemieccy urzędnicy należący do grup interesu, z którymi polscy politycy mogą współdziałać dla osobistych korzyści.

FWS zwraca się do redaktorów mediów masowych w Polsce, którzy w obronie przed podatkowymi działaniami rządu apelowali “listem otwartym” dnia 10 lutego 2021 r. o społeczną solidarność wobec nich, o przekazywanie treści apelu FWS w następującym brzmieniu:

Jako obywatele Rzeczypospolitej mają Państwo obowiązek osobiście i jawnie poprzeć społeczne starania o zatrzymanie polityków i funkcjonariuszy publicznych Rzeczypospolitej oraz innych państw Unii Europejskiej, którzy popełniają przestępstwa poplecznictwa lub pomocnictwa w porwaniach dzieci oraz ich wykorzystywaniu, skrywane pod pozorami “adopcji” lub “opieki zastępczej”, w szczególności przeciwko nieporadnym matkom i rodzinom nie mającym ogólnego zrozumienia swej sytuacji lub niezdolnym do rozumienia i korzystania z instytucji państwa i prawa. Należy natychmiast zatrzymać zmuszanie polskiej obywatelki do aborcji pod groźbą zabrania jej córki w Niemczech, dokonywane z pomocnictwem lub poplecznictwem polskiego rządu,4 ambasadora i polskiego Komendanta Głównego Policji.5 Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Obywatele sprawują w niej władzę przez swych przedstawicieli lub bezpośrednio. W szczególności zgodnie z artykułem 7, artykułem 8 i artykułem 72 Konstytucji każdy obywatel ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją, albo zapewniać tę ochronę bezpośrednio. Należy ścigać politycznych, urzędowych i prywatnych sprawców, pomocników i popleczników porwań dzieci, którzy korzystają z uprawnień urzędowych i sędziowskich, by wybierać matki nieporadne lub mające trudności w rozumieniu swej sytuacji, w szczególności za granicą, oddzielać je od społeczeństwa, izolować i udostępniać zwyrodnialcom.

W sprawie przymuszania do aborcji w Niemczech konieczne jest współdziałanie prawdziwego rządu Rzeczypospolitej ze społeczeństwem obywatelskim, także z obywatelką polską, panią Urszulą, która udzieliła pomocy matce zaatakowanej przez Niemców, nie bacząc na osobiste zagrożenie przemocą ze strony “męża” zaatakowanej kobiety. Okazała obywatelską solidarność, mimo że sama nigdy nie otrzymała od Rzeczypospolitej należnej jej pomocy i ochrony. Pani Urszula osobiście zrealizowała wyprowadzkę matki i jej dziecka z mieszkania “męża”, który groził przemocą obu paniom i dziecku oraz zastraszył inne osoby. Jest ona osobą o wyjątkowej moralności i szlachetności, która krzewi ideały chrześcijaństwa i kultury polskiej.

FWS oczekuje w zgodzie z normami społecznej kultury polskiej i europejskiej, że wobec odmawiania przez ambasadora, konsula i ministra udzielania ochrony prawnej oraz współdziałania ze społeczeństwem obywatelskim, uda się w Polsce zbudować społeczny sojusz dla moralności i praworządności przeciwko przestępczości państwowej organizowanej przez rządowych polityków. Prawem człowieka i obywatela jest bezpośrednie występowanie przeciwko sytuacjom umożliwiającym popełnianie przestępstw lub zbrodni na dzieciach, gdy dziecko nie jest przed przestępstwem lub zbrodnią właściwie chronione. Nie można być jednocześnie człowiekiem i członkiem społeczności, która nie uznaje prawa człowieka do bezpośredniego dostarczania ochrony przed przemocą dziecku, którego rodzina lub opiekunowie są niezdolni do zapewnienia mu tej ochrony lub w niej przeszkadzają; taka społeczność jest społecznością nieludzką.

Osoby chcące chronić matkę lub rodzinę mogą zwracać się do “polskiej” funkcjonariuszki rządowej, która działa na szkodę matki i rodziny, chroniąc niemieckich sprawców przestępstw:

Anna Łukasik-Künne
Konsul
Wydział Konsularny i Polonii
Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej
w Republice Federalnej Niemiec
Richard-Strauss-Str. 11
14193 Berlin
Tel.  +49 30 - 223 13 206
Fax: +49 30 - 223 13 212


#26892594.fws

  1. Trzecia partia koalicji rządowej w Polsce, Porozumienie Jarosława Gowina, nie jest obecnie dopuszczana do mediów państwowych i jest rozbijana przez działaczy partii Prawo i Sprawiedliwość z wykorzystaniem majątku państwowego do korupcji politycznej.

  2. URL: https://www.onet.pl/film/onetfilm/patryk-vega-o-filmie-oczy-diabla-aborcji-i-policji-wywiad-z-rezyserem/008x19l,681c1dfa.

  3. Konsul Anna Łukasik-Künne.

  4. Minister Michał Wójcik.

  5. Ambasador Andrzej Przyłębski, komendant Jarosław Szymczyk.

]]>
<![CDATA[Kolonizacja Polski sposobem medycznym]]>SWS prosi o współdziałanie społeczne przeciwko kolonizowaniu Polski "sposobem medycznym", przez zagranicznych przedsiębiorców obsługiwanych służebnie przez rząd nazywany "polskim". Potrzebne poważne współdziałanie z poznańskimi badaczami. Poważne.

Rządowe oszustwa "maseczkowe" służące obcym przedsiębiorcom przedstawił tygodnik "Polityka" (IPFS link).

Niefinansowanie polskich (poznańskich) prac nad szczepionką przedstawiła telewizja Polsat News (IPFS link).

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/kolonizacja-polski-sposobem-medycznym/9509f0cf-13f5-4616-b33a-8014dbace038Thu, 28 Jan 2021 16:08:36 GMT

SWS prosi o współdziałanie społeczne przeciwko kolonizowaniu Polski "sposobem medycznym", przez zagranicznych przedsiębiorców obsługiwanych służebnie przez rząd nazywany "polskim". Potrzebne poważne współdziałanie z poznańskimi badaczami. Poważne.

Rządowe oszustwa "maseczkowe" służące obcym przedsiębiorcom przedstawił tygodnik "Polityka" (IPFS link).

Niefinansowanie polskich (poznańskich) prac nad szczepionką przedstawiła telewizja Polsat News (IPFS link).

]]>
<![CDATA[Inicjatywa]]>Solidarność społeczna przeciwko politykom]]>http://wolnespoleczenstwo.org/pl/inicjatywa/8af2446e-b667-44a3-a886-1919e9c0ab57Wed, 27 Jan 2021 20:02:31 GMTSolidarność społeczna przeciwko politykom]]><![CDATA[Apel SWS o solidarność społeczną przeciwko politykom]]>Opublikowane dnia 27 stycznia 2021 r. oświadczenie polskich polityków podających się za Trybunał Konstytucyjny w sprawie zgodności z konstytucją prawa kobiety do decydowania o swym macierzyństwie i do usuwania swej ciąży jest przestępstwem przekroczenia uprawnień tych funkcjonariuszy publicznych, w związku z brakiem zgodności z prawem ich powołań na stanowiska trybunalskie,

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/apel-sws-o-solidarnosc-spoleczna-przeciwko-politykom/f38193a7-8b92-4fcc-9154-f8a8afaf82d4Wed, 27 Jan 2021 19:17:31 GMT

Opublikowane dnia 27 stycznia 2021 r. oświadczenie polskich polityków podających się za Trybunał Konstytucyjny w sprawie zgodności z konstytucją prawa kobiety do decydowania o swym macierzyństwie i do usuwania swej ciąży jest przestępstwem przekroczenia uprawnień tych funkcjonariuszy publicznych, w związku z brakiem zgodności z prawem ich powołań na stanowiska trybunalskie, udziałem co najmniej jednej z tych osób w sporządzeniu wniosku do Trybunału w sprawie, której dotyczy oświadczenie, a przede wszystkim --- brakiem uprawnienia Trybunału do oceny i uchylania pojedynczych przepisów aktu prawnego zamiast całości aktu.

Apel SWS o solidarność społeczną przeciwko politykom

Wobec wystąpienia w dniach 22 października 2020 r. i 27 stycznia 2021 r. polskich polityków partyjnych podających się za "Trybunał Konstytucyjny" przeciwko prawom kobiet do decydowania o swym macierzyństwie oraz wobec przedstawienia jako orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oświadczenia tych osób o niezgodności z Konstytucją wybranych przepisów aktu prawnego dotyczącego usuwania ciąży, Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo (SWS) stwierdza, że wystąpienia tego i związanego z nim oświadczenia przedstawianego jako "wyrok" nie należy uznawać ani za wyrok ani za czynność prawną ważną lub prawnie obowiązującą, a to ze względu na brak uprawnień tych osób do działania w rolach sędziów Trybunału i brak uprawnienia Trybunału do orzekania w przedmiocie zgodności z Konstytucją wybranych przepisów lub części aktu prawnego. SWS w pełni popiera wystąpienia Fundacji Wolne Społeczeństwo (FWS) o zabezpieczenie obywateli Rzeczypospolitej przed wprowadzaniem ich w błąd przez polityków partyjnych w odniesieniu do prawa do usuwania ciąży.

SWS w pełni podziela opinię prawną Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) o niedopuszczalności orzekania w imieniu Trybunału Konstytucyjnego (TK) przez osoby "wybrane do TK na miejsca już zajęte przez trzech sędziów", jak również --- zarzuty dotyczące orzekania z udziałem "Krystyny Pawłowicz, która jako posłanka jednoznacznie popierała zaostrzenie ustawy" (cyt.: RPO, VII.5001.11.2020.AMB). Podobne poglądy wyrażają inne osoby znające sytuację prawną w TK:

Prof. Krystyna Pawłowicz najpierw podpisała się pod wnioskiem do TK w sprawie zaostrzenia przepisów aborcyjnych, a później brała udział w wydaniu wyroku. Tym samym została naruszona zasada bezstronności. Wyrok jest więc nieważny - uważa były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński.

www.onet.pl, 2021-01-27.

SWS w pełni podziela opinie FWS, występującej przeciwko bezprawiu w Trybunale Konstytucyjnym, która wskazała, że (cyt.: 26730156.fws):

Trybunał Konstytucyjny nie ma ani uprawnienia ani wiedzy i specjalistów do tworzenia nowego prawa, do przewidywania skutków i ewentualnych szkód zmieniania lub usuwania pojedynczych przepisów z ustawy. W tym celu w Polsce powołano Sejm z 460 posłami, których wspiera 460 biur poselskich ze specjalistami od konsultacji społecznych, z licznymi komisjami sejmowymi, ze specjalistami Kancelarii Sejmu w zakresie tworzenia prawa. W tym celu dodatkowo powołano Senat ze 100 senatorami do kontrolowania wyników pracy Sejmu, także z biurami, komisjami i specjalistami w zakresie tworzenia prawa (legislacji). Konstytucja przewiduje możliwość udziału przedstawicieli Sejmu i Senatu w pracach Trybunału Konstytucyjnego celem uniknięcia sytuacji, w której Trybunał uchyla akt prawny, a Sejm i Senat nie mają gotowego nowego aktu prawnego, by zastąpić natychmiast akt uchylany. Konstytucja przewiduje, że w wyjątkowej sytuacji Trybunał może dać Sejmowi i Senatowi aż 18 miesięcy przed momentem utraty mocy obowiązującej aktu prawnego (ustawy), by można było przyjąć nowy akt (ustawę) zastępujący akt uchylany. Nie ma powodu, by w takiej sytuacji w ogóle dochodziło do utraty mocy obowiązującej aktu prawnego (ustawy) w chwili, gdy nie ma aktu (ustawy) zastępującego akt tracący moc. Konstytucja nie upoważnia Trybunału do wyjmowania z obowiązującego aktu prawnego pojedynczych przepisów lub jednostek redakcyjnych tak samo jak rozsądek nie pozwala na wyjmowanie części z samochodu w czasie jazdy lub czynienie tego osobom bez przygotowania mechanicznego i warsztatu.

Dodatkowo Trybunał ma konstytucyjny obowiązek zadbać o odpowiedni czas na powiadomienie obywateli o rozstrzyganiu ważnej dla nich sprawy, a także na przygotowanie referendum ogólnokrajowego w takiej sprawie.

Te podstawowe reguły demokracji zostały dnia 22 października 2020 r. podeptane przez polityków i ich nominatów wprowadzonych do Trybunału. Wobec bezprawia w Trybunale Konstytucyjnym wystąpiła FWS, która dnia 23 października 2020 r. wniosła do Trybunału skargę na ustawę z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym z powodu dopuszczania pozbawiania mocy obowiązującej części aktu prawnego. FWS zarazem wniosła o zawieszenie lub wstrzymanie wykonania orzeczenia z dnia 22 października 2020 r. Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wydanego pod sygnaturą akt: K 1/20.

Wobec rażącego bezprawia, łamania Konstytucji i praw człowieka, SWS wzywa obywateli Rzeczypospolitej do stwierdzenia nieważności działań funkcjonariuszy publicznych Rzeczypospolitej podejmowanych bez uprawnień określonych przepisami prawa, niezgodnych z Konstytucją lub pozbawionych podstawy prawnej, do wzajemnego wspierania się i udzielania pomocy i ochrony obywatelom pokrzywdzonym przez funkcjonariuszy państwowych, a także do rozpowszechniania informacji o bezprawności działań tych funkcjonariuszy. Rzeczpospolita zostanie zniszczona przez partie polityczne, jeśli obywatele działający w ramach społecznej solidarności przeciwko tym partiom nie zatrzymają państwowej przestępczości.

]]>
<![CDATA[Wezwanie do wystąpienia o demokratyczną praworządność w Unii Europejskiej]]>Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) wzywa partię polityczną Solidarna Polska do publicznego wystąpienia z poparciem żądania FWS od organów Unii Europejskiej (UE) zdecydowanego wsparcia dla budowania praworządności w UE na zasadach demokratycznych poprzez ustanowienie w państwach członkowskich UE odpowiednich instytucji demokratycznych niezależnej kontroli nad sądownictwem oraz sędziów, takich jak: ławy przysięgłych,

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/wezwanie-do-wystapienia-o-demokratyczna-praworzadnosc-w-unii-europejskiej/fc4f83fb-4ecf-4b31-915c-6ad9107ecf50Sat, 12 Dec 2020 14:00:49 GMT

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) wzywa partię polityczną Solidarna Polska do publicznego wystąpienia z poparciem żądania FWS od organów Unii Europejskiej (UE) zdecydowanego wsparcia dla budowania praworządności w UE na zasadach demokratycznych poprzez ustanowienie w państwach członkowskich UE odpowiednich instytucji demokratycznych niezależnej kontroli nad sądownictwem oraz sędziów, takich jak: ławy przysięgłych, powszechne wybory sędziów, wybierane organy dyscyplinarne sądownictwa. FWS domaga się w szczególności poparcia dla art. 4 ust. 2 i art. 187 ust. 1 pkt. 2 Konstytucji RP przyznających Narodowi (obywatelom) prawo wyboru piętnastu sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa.

FWS domaga się również od partii politycznej Solidarna Polska poparcia żądania od Rady Europejskiej (Rada) i Komisji Europejskiej (KE) natychmiastowego zastosowania środków koniecznych do podjęcia przez UE działań przeciwko każdemu wykonaniu „kary” śmierci w każdym kraju, do którego obywatel UE został wysłany decyzją państwa wbrew jego woli lub do którego został wysłany do międzynarodowej "adopcji". Wspierając apel ekspertów ONZ o ułaskawienie, UE powinna podjąć w oparciu o stwierdzenie objawów choroby psychicznej natychmiastowe działania w celu powstrzymania zabójstwa (egzekucji) Lisy Montgomery zaplanowanego na dzień 12 stycznia 2021 r. w Stanach Zjednoczonych Ameryki (USA).

Dnia 9 grudnia 2020 r. FWS wezwała Unię Europejską do zatrzymania wasalizacji Polski i Węgier, wskazując, że ogłoszone przez Polskę i Węgry weto przeciwko uwarunkowaniom finansowania państw w Unii Europejskiej mogło zostać wycofane przez Polskę wobec zagrożenia ujawnieniem udziału polskich polityków w porwaniach dzieci za granicę i ich wykorzystywaniu oraz gwałtach pod pozorem "adopcji" międzynarodowych, pojawiającego się po ujawnienia udziału węgierskiego polityka w brukselskiej imprezie seksualnej. Zarazem FWS wezwała do wystąpienia przeciwko zabiciu Lisy Montgomery zaplanowanemu w USA na dzień 12 stycznia 2021 r.

Partia polityczna Solidarna Polska poprzez nieudolne działania ogłaszane jako starania o budowę rzetelnego sądownictwa, a kształtujące obraz bezprawia w Polsce, naraziła Rzeczpospolitą na trwałą utratę suwerenności. Obecnie, w chwili zagrożenia suwerenności Narodu Polskiego, partia ta ma być może ostatnią szansę stanięcia po stronie Rzeczypospolitej poprzez przystąpienie do budowania w Polsce rzeczywistej praworządności demokratycznej. Czas oddać sądy społeczeństwu, Narodowi Polskiemu!

Naród Polski jest okradany we własnym państwie z podstawowych narzędzi praworządności. Zamiast sądów otrzymuje polityczne teatrzyki. Sędziowie w Polsce są politycznymi oszustami. Ich czynności urzędowe --- przejawami państwowej przestępczości. Oczywiście konstytucyjnie wykluczonym jest w Rzeczypospolitej pełnienie funkcji sędziowskich przez osoby, które na swe stanowiska sądowe zostały powołane bez udziału Prezydenta Rzeczypospolitej lub bez wniosku Krajowej Rady Sądownictwa działającej w składzie obejmującym piętnastu jej członków wybranych przez Naród, jak również --- przez każdą osobę, która została powołana na stanowisko sędziowskie na podstawie przepisów uchylonych przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 29 listopada 2007 r. wydanym pod sygnaturą akt: SK 43/06.

Od 1997 r. w skład Krajowej Rady Sądownictwa musi wchodzić piętnastu jej członków wybranych przez Naród w wyborach powszechnych. Krajowa Rada Sądownictwa była i jest uprawniona zgodnie z art. 187 ust. 1 pkt. 2, art. 4 ust. 2 i art. 7 Konstytucji do wnioskowania o powołanie sędziego wyłącznie, gdy czyni to z udziałem piętnastu jej członków wybranych przez Naród w wyborach powszechnych. Skoro przepis Konstytucji dotyczący wybierania tych piętnastu członków nie wskazuje, kto ma ich wybierać, to stosuje się ogólną zasadę bezpośredniego działania Narodu: wybierać powinien Naród.

Od 1997 r. urzędów sędziowskich nie mogą sprawować osoby powołane na stanowisko sędziego inaczej niż przez Prezydenta wskutek ich uprzedniego wskazania wnioskiem Krajowej Rady Sądownictwa działającej w składzie zgodnym z wymogami Konstytucji, obejmującym osoby wybierane przez organy państwa i przez obywateli, zapewniającym równowagę między potrzebami demokracji a potrzebami stabilności prawnej w demokratycznym państwie prawnym, jakim ma być Rzeczpospolita (nie mogą ich sprawować nominaci Rady Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej).

Na urząd sędziowski wolno Prezydentowi powoływać tylko osobę wskazaną wnioskiem Krajowej Rady Sądownictwa z udziałem piętnastu jej członków wybranych przez Naród, a na urząd Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego --- tylko osobę przedstawioną przez sędziów uczestniczących w Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Sądu Najwyższego i stanowiących łącznie więcej niż połowę jego składu.

Praworządne i demokratyczne sądy Rzeczypospolitej są potrzebne, by chronić Unię Europejską przed popadaniem w coraz głębsze bezprawie i zwyrodnienie ukrywane ogromnymi środkami finansowymi, przejawiające się w szczególności w wykorzystywaniu osób najsłabszych --- dzieci, kobiet, osób nie mających środków do obrony lub niezaradnych.

Nie powinno być również miejsca w Europie dla organizacji międzynarodowej (UE), która twierdzi, że oferuje "obywatelstwo", a jednocześnie pozwala na handel swoimi "obywatelami", pozwala na ich wykorzystywanie lub gwałt, jak to było z dziećmi "adoptowanymi" na arenie międzynarodowej z Polski do USA w ostatnich latach.

Komisja Europejska (KE) ma głęboką wiedzę na temat handlu dziećmi między nowymi państwami członkowskimi UE a USA; wcześniej sprzeciwiała się takiej działalności przestępczej i ma teraz wielkie środki, aby ją powstrzymać. KE powinna powrócić do swojej poprzedniej polityki blokowania handlu dziećmi. Zezwolenie na uprowadzanie obywateli UE do USA pod pozorem "adopcji" stworzyło obowiązek reagowania na łamanie praw człowieka w USA. Powrót do polityki KE w zakresie blokowania handlu dziećmi powinien rozpocząć się od wypełnienia tego obowiązku.

Aby chronić ofiary handlu dziećmi z UE i chronić podstawowe wartości ludzkie między narodami, UE powinna natychmiast zaprotestować przeciwko planowanemu zabiciu ("egzekucji") Lisy Montgomery i oficjalnie odpowiedzieć na apele ekspertów w dziedzinie praw człowieka w tej sprawie: "Niezależni eksperci ONZ do spraw praw człowieka wyrazili w czwartek poważne zaniepokojenie, po tym jak rząd Stanów Zjednoczonych przełożył egzekucję Lisy Montgomery na 12 stycznia 2021 r., na kilka dni przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta Joe Bidena, przeciwnika kary śmierci".

Wezwanie do wystąpienia o demokratyczną praworządność w Unii Europejskiej

]]>
<![CDATA[Zatrzymać wasalizację w UE]]>FWS wezwała Unię Europejską do zatrzymania wasalizacji Polski i Węgier, wskazując, że ogłoszone przez Polskę i Węgry weto przeciwko uwarunkowaniom finansowania państw w Unii Europejskiej mogło zostać wycofane przez Polskę wobec zagrożenia ujawnieniem udziału polskich polityków w porwaniach dzieci za granicę i ich wykorzystywaniu oraz gwałtach pod pozorem "adopcji" międzynarodowych,

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/zatrzymac-wasalizacje-w-ue/c17325c2-3108-4b1b-a52d-dd2526975252Thu, 10 Dec 2020 10:02:15 GMT

FWS wezwała Unię Europejską do zatrzymania wasalizacji Polski i Węgier, wskazując, że ogłoszone przez Polskę i Węgry weto przeciwko uwarunkowaniom finansowania państw w Unii Europejskiej mogło zostać wycofane przez Polskę wobec zagrożenia ujawnieniem udziału polskich polityków w porwaniach dzieci za granicę i ich wykorzystywaniu oraz gwałtach pod pozorem "adopcji" międzynarodowych, pojawiającego się po ujawnienia udziału węgierskiego polityka w brukselskiej imprezie seksualnej. Zarazem FWS wezwała do wystąpienia przeciwko zabiciu Lisy Montgomery zaplanowanemu w USA na dzień 12 stycznia 2021 r.

Zatrzymać wasalizację w UE

(...) Polityka prawna Unii Europejskiej (UE), unikania ochrony dziecka i rodziny w jurysdykcjach ustanowionych przez prawo UE oraz promowania praworządności bez demokracji, taka jak w przypadku Polski i Węgier, nie ma podstaw w wartościach UE i prawie Unii. Nie ma podstaw dla koncepcji, że prawo traktatowe Unii tworzy podstawę prawną do ustanowienia jurysdykcji i prawa do tworzenia regulacji formalnych postępowań sądowych w sprawach rodzinnych, ale nie ustanawia jednocześnie podstawy prawnej nadzoru nad wdrażaniem tych regulacji. W prawie traktatowym UE nie ma miejsca na udzielanie uprawnień bez nadzoru prawnego i bez niezależnej kontroli demokratycznej.

Nie powinno być również miejsca w Europie dla organizacji międzynarodowej (UE), która twierdzi, że oferuje "obywatelstwo", a jednocześnie pozwala na handel swoimi "obywatelami", pozwala na ich wykorzystywanie lub gwałt, jak to było z dziećmi "adoptowanymi" na arenie międzynarodowej z Polski do USA w ostatnich latach.

Komisja Europejska (KE) ma głęboką wiedzę na temat handlu dziećmi między nowymi państwami członkowskimi UE a USA; wcześniej sprzeciwiała się takiej działalności przestępczej i ma teraz wielkie środki, aby ją powstrzymać. KE powinna powrócić do swojej poprzedniej polityki blokowania handlu dziećmi. Zezwolenie na uprowadzanie obywateli UE do USA pod pozorem "adopcji" stworzyło obowiązek reagowania na łamanie praw człowieka w USA. Powrót do polityki KE w zakresie blokowania handlu dziećmi powinien rozpocząć się od wypełnienia tego obowiązku.

Aby chronić ofiary handlu dziećmi z UE i chronić podstawowe wartości ludzkie między narodami, UE powinna natychmiast zaprotestować przeciwko planowanemu zabiciu ("egzekucji") Lisy Montgomery i oficjalnie odpowiedzieć na apele ekspertów w dziedzinie praw człowieka w tej sprawie: "Niezależni eksperci ONZ do spraw praw człowieka wyrazili w czwartek poważne zaniepokojenie, po tym jak rząd Stanów Zjednoczonych przełożył egzekucję Lisy Montgomery na 12 stycznia 2021 r., na kilka dni przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta Joe Bidena, przeciwnika kary śmierci".

KE powinna uznać swój prawny obowiązek zdecydowanego zakazania zabicia ofiary przestępstw trudnych do pojęcia: "(...) była ofiarą przerażającego okrucieństwa, które zaczęło się, gdy miała 11 lat, kiedy została poddana wielokrotnym gwałtom, a później zmuszona do prostytucji w wieku 15 lat. (...) W 2004 roku, na krótko przed tym, jak pani Montgomery zabiła ciężarną kobietę, wycięła dziecko z brzucha matki i udawała, że dziecko jest jej własnym, jej były partner zagroził, że przejmie opiekę nad jej dziećmi. (...)".

Wartość człowieczeństwa należy podtrzymywać nawet wobec takiego czynu, który zarzucono Lisie Montgomery.

Spór Rady Europejskiej (Rada) o transfery pieniężne z Unii Europejskiej (UE) w ręce partii politycznych w Polsce i na Węgrzech nie powinien być usprawiedliwiany wartościami "praworządności", lecz powinien być postrzegany jako walka o wpływy polityczne, nawet o "wasalizację", w nowych państwach członkowskich UE, co jeszcze bardziej niszczy demokrację w tych państwach.

Politycy z Polski i Węgier mogą być sterowani przelewami pieniężnymi z UE. Środki unijne zdecydowanie omijają potrzeby społeczeństwa obywatelskiego i trafiają do polityków. To nie jest droga do demokracji. To jest droga do wasalizacji w UE. Politycy opłacani z unijnych pieniędzy szukają teraz dla siebie zamków, jak informują węgierscy dziennikarze: "(...) zięć premiera przyczynił się również do utworzenia spółki akcyjnej, której spółka zależna nabyła zamek Tura. (...)".

Nowi właściciele zamków w UE ewidentnie bardzo potrzebują międzynarodowych protektorów politycznych. Belgijskie podejście do "brukselskiej męskiej imprezy seksualnej z udziałem antygejowskego węgierskiego posła do Parlamentu Europejskiego" z dnia 27 grudnia 2020 r. oraz moment tego "wydarzenia" w związku ze sporem Rady o transfery pieniężne z UE, są przykładem źródła wpływów politycznych pozwalającego na żądanie łatwo zniekształcać demokrację poprzez wykorzystanie niejawnej wiedzy o politykach, którzy swe istnienie politycznie zawdzięczają wsparciu zagranicznemu.

Rada powinna powstrzymać wasalizację w UE. Praworządność może być realizowana tylko w UE wspieranej przez społeczeństwa obywatelskie w państwach członkowskich, a nie przez wasali politycznych. UE potrzebuje prawdziwie demokratycznego państwa prawa i potrzebuje środków prawnych oraz politycznych odpowiedzialności polityków. Dane o przestępczości prezentowane lub gromadzone dla organów ścigania lub wywiadu państwowego nie mogą być nadużywane do celów konkurencji politycznej ani wywierania wpływu. Środki UE powinny budować instytucje społeczeństwa obywatelskiego, a nie być wydawane na zamki dla wasali.

Przede wszystkim UE powinna pozostać wspólnotą wartości. Człowieczeństwo powinno być podstawową wartością UE. W związku z tym FWS zwraca się o interwencję UE w sprawie zabicia (egzekucji) Lisy Montgomery. UE zawsze powinna reprezentować człowieczeństwo wśród narodów.

26792255.fws

]]>
<![CDATA[Apel o nieuznawanie Polski za państwo demokratyczne w 2020 r.]]>Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) apeluje o nieuznawanie Polski za państwo demokratyczne, ze względu na pozbawienie obywateli, a w szczególności kobiet, skutecznych praw wykonywania ich głosu demokratycznego. FWS stwierdza, że rozwój blokującego polityczną konkurencję kartelu partii politycznych powiązanego z administracją rządową pozbawił prawa wyborcze ich rzeczywistego demokratycznego znaczenia i skuteczności. Kierownictwa

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/apel-o-nieuznawanie-polski-za-panstwo-demokratyczne-w-2020-r/81f899b4-c832-4bb9-8218-94da77d510c3Sat, 28 Nov 2020 19:48:25 GMT

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) apeluje o nieuznawanie Polski za państwo demokratyczne, ze względu na pozbawienie obywateli, a w szczególności kobiet, skutecznych praw wykonywania ich głosu demokratycznego. FWS stwierdza, że rozwój blokującego polityczną konkurencję kartelu partii politycznych powiązanego z administracją rządową pozbawił prawa wyborcze ich rzeczywistego demokratycznego znaczenia i skuteczności. Kierownictwa partii politycznych oraz dysponenci mediów masowych organizują pozorowanie demokracji, które niszczy instytucje państwa.

Wynikiem doświadczeń i prac społecznych, także FWS, wskazanych dnia 28 listopada 2018 r. (wolnespoleczenstwo.org, 2018-11-28), było stwierdzenie pozorowania demokracji:1

Niemal dokładnie w stulecie przyznania kobietom 28 listopada 1918 r. pełnych praw wyborczych w Polsce, ich prawa do udziału w demokracji są w Polsce łamane. (…) W szczególności przyznane kobietom prawa wyborcze okazały się nie zapewniać udziału w demokracji. Oddanie prawa wybierania posłów w ręce oligarchii partyjnych dokonane poprzez oparcie wyborów do Sejmu o listy partyjne, a nie o indywidualne kandydatury, uczyniło prawa wyborcze narzędziem politycznie nieskutecznym. Już w 1929 r., jeszcze zanim pojawiły się w Polsce media masowe, widać było, że: “System głosowania na listy, nie zaś na osoby, powoduje następujące skutki ujemne: (…) obniża poziom umysłowy Sejmu, ponieważ indywidualność kandydatów nie gra roli, a o postawieniu na liście oraz o kolejności kandydatów decydują zarządy partyjne, kierując się przede wszystkim ich zasługami partyjnymi, (…) znaczna część posłów składa się z wynagradzanych mandatami agitatorów partyjnych, dla których walka partyjna jest zawodem”. 2

Po upływie stu lat, w epoce mediów masowych, prawa wyborcze są już tylko narzędziem pośredniego sprawowania władzy przez oligarchiczne grupy interesów polityczno-finansowych. Oligarchie polityczno-finansowe i urzędnicze decydują o dopuszczaniu kandydatów do wyborów poprzez układanie list wyborczych i poprzez przydzielanie kandydatom dostępu do mediów. Przeciętni wyborcy głosują pod wpływem dezinformacji i manipulacji dokonywanych za pomocą mediów masowego przekazu. Przeciętni wyborcy korzystają także z medium niemasowego, jakim jest Internet, tak samo jak z mediów masowych, biernie śledząc publikacje najwyżej paru serwisów.

(…) Politycy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Wiedzą, że prawdziwy udział kobiet w polityce jest możliwy tylko w warunkach demokracji wspólnotowej, opartej o gwarantowane prawnie uczestnictwo organizacji społecznych w procedurach demokratycznych, a nie w warunkach rządów partyjnych opartych o walkę o stanowiska polityczne, agitację i medialne manipulacje.

Dwa lata po powyższym wskazaniu dewaluacji praw wyborczych, w sto drugą rocznicę przyznania kobietom w Polsce praw wyborczych, kobiety w Polsce, popierane przez mężczyzn, występują przeciwko politykom, biorąc udział w ulicznych demonstracjach sprzeciwu wobec bezprawnego zamachu na ich prawa prokreacyjne dokonanego z wykorzystaniem przejętego przez partyjnych działaczy polskiego urzędu kontroli konstytucyjnej, zwanego dumnie w polskiej konstytucji “Trybunałem Konstytucyjnym”, a obecnie przezywanego “trybunałem Julii Przyłębskiej”, nazwiskiem partyjnej nominatki osadzonej wbrew prawu na stanowisku prezesa tego urzędu. Uliczne manifestacje nie ustają od ponad miesiąca, mimo ataków partyjnych bojówek, w które przemieniono w Polsce policję (polsatnews.pl, 2020-11-28):3

Około godziny 16.00 protestujący ruszyli z Ronda Dmowskiego w Warszawie w kierunku placu Konstytucji. Manifestujący szli po jezdni oraz po torach tramwajowych. “Proszę się rozejść. Nie zostało zgłoszone żadne zgromadzenie, wasze zachowanie jest niezgodne z prawem” - informowali policjanci przez megafon.

Brak demokratycznej debaty mimo ulicznych manifestacje organizowanych przez czas przekraczający miesiąc od podjęcia przestępczych działań w przejętym urzędzie kontroli konstytucyjnej wynika ze zniszczeń w zakresie kluczowych demokratycznych funkcji państwa, skutkujących bezkarnością polityków, którzy zaatakowali w 2020 r. prawa kobiet w Polsce:

(1) zajęcia przez partie polityczne wszystkich środków dyskusji demokratycznej skutkującego brakiem jakiegokolwiek forum demokratycznego, którego namiastką staje się ulica;

(2) zniesienia odpowiedzialności politycznej partyjnych polityków wynikającego z likwidacji forum demokratycznego;

(3) zniesienia odpowiedzialności prawnej partyjnych polityków dokonywanego poprzez przejmowanie sądownictwa drogą obsadzania politycznymi nominatami stanowisk sędziowskich i powierzania politycznym nominatom stanowisk funkcyjnych w sądach, a także drogą naruszającego polską konstytucję ustanowienia politycznie otwieranych możliwości awansu sędziowskiego, wprost sprzecznego z zasadą niezawisłości sądu.

Sytuacja polityczna w Polsce dojrzała do stwierdzenia, że nie są demokracją rządy polityków, którzy uzyskali w poparciu wyborczym chwilową i niewielką przewagę nad konkurentami drogą korumpowania i ogłupiania w krótkim czasie przedwyborczym za pomocą rozdawania państwowych pieniędzy i za pomocą propagandy emitowanej przez państwowe media masowe obywateli w podeszłym wieku, emerytów i rencistów, którym zdrowie nie pozwala ani na korzystanie z innych mediów informacyjnych niż państwowe ani na sprawne przetwarzanie dużych ilości informacji i dezinformacji, a którzy stanowią (w Polsce 2020 r.) jedną trzecią część liczby wyborców.

Demokracją są wyłącznie rzeczywiste rządy “ludu”, czyli rzeczywisty udział obywateli w sprawowaniu władzy, w gromadzeniu i wykorzystywaniu wiedzy w sprawowaniu władzy, w podejmowaniu merytorycznych decyzji po wolnej i otwartej demokratycznej dyskusji. Zniszczenie w państwie forum demokratycznego wykluczałoby demokrację nawet w braku zastosowania zmasowanej korupcji wyborczej i masowej propagandy wyborczej. W Polsce przekroczono tak wiele granic demokracji, że najwyższa pora stwierdzić jej brak i odmawiać uznawania uprawnień polityków oraz ich nominatów do sprawowania władzy.

W 2020 r. polskie kobiety przystąpiły do budowania demokracji poprzez wykorzystanie ulic oraz Internetu zamiast państwowego forum demokratycznego. Wybrały drogę, która może doprowadzić do demokracji. Pilnie potrzebują w tym poważnego wsparcia.


Fundacja Wolne Społeczeństwo

(#26776402.fws)

Apel o nieuznawanie Polski za państwo demokratyczne w 2020 r.

  1. URL: http://wolnespoleczenstwo.org/pl/wykluczanie-udzialu-kobiet-w-demokracji-w-polsce/.

  2. Antoni Peretiatkowicz, Cezaryzm demokratyczny. Wybór pism, Kraków 2017 (Antoni Peretiatkowicz, Reforma Konstytucji polskiej, Poznań 1929).

  3. URL: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-11-28/protesty-kobiet-w-warszawie-zmieniono-tablice-z-nazwa-ronda/.

]]>
<![CDATA[Apel o poparcie wniosku o zawieszenie orzeczenia w sprawie aborcji]]>Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) wniosła dnia 23 października 2020 r. o zawieszenie "orzeczenia" wydanego w Trybunale Konstytucyjnym dnia 22 października 2020 r., i wskazała, że nie wolno było stwierdzać sędziom Trybunału niezgodności z Konstytucją pojedynczych przepisów ustawy i w ten sposób pozbawić tych przepisów mocy obowiązującej, ponieważ wyjmowanie pojedynczych przepisów

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/apel-o-poparcie-wniosku-o-zawieszenie-orzeczenia-w-sprawie-aborcji/0fdfff4b-0b58-4580-88de-fe0cf2c239f3Sun, 25 Oct 2020 17:33:25 GMT

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) wniosła dnia 23 października 2020 r. o zawieszenie "orzeczenia" wydanego w Trybunale Konstytucyjnym dnia 22 października 2020 r., i wskazała, że nie wolno było stwierdzać sędziom Trybunału niezgodności z Konstytucją pojedynczych przepisów ustawy i w ten sposób pozbawić tych przepisów mocy obowiązującej, ponieważ wyjmowanie pojedynczych przepisów lub jednostek redakcyjnych z aktu prawnego jest jego zmienianiem, tworzeniem prawa o nowej treści, tworzeniem nowych norm prawnych, czyli jest zastrzeżonym dla Sejmu i Senatu działanie prawotwórczym, ustawodawczym, a Trybunał ma uprawnienie jedynie do pozbawiania mocy obowiązującej całych aktów prawnych (ustaw).

Przeciwko bezprawiu w Trybunale Konstytucyjnym

Osoby osadzone przez partie polityczne na stanowiskach sędziów Trybunału Konstytucyjnego popełniły w czwartek, 22 października 2020 r., co najmniej przestępstwo przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego w Polsce.

Trybunał Konstytucyjny nie ma ani uprawnienia ani wiedzy i specjalistów do tworzenia nowego prawa, do przewidywania skutków i ewentualnych szkód zmieniania lub usuwania pojedynczych przepisów z ustawy. W tym celu w Polsce powołano Sejm z 460 posłami, których wspiera 460 biur poselskich ze specjalistami od konsultacji społecznych, z licznymi komisjami sejmowymi, ze specjalistami Kancelarii Sejmu w zakresie tworzenia prawa. W tym celu dodatkowo powołano Senat ze 100 senatorami do kontrolowania wyników pracy Sejmu, także z biurami, komisjami i specjalistami w zakresie tworzenia prawa (legislacji). Konstytucja przewiduje możliwość udziału przedstawicieli Sejmu i Senatu w pracach Trybunału Konstytucyjnego celem uniknięcia sytuacji, w której Trybunał uchyla akt prawny, a Sejm i Senat nie mają gotowego nowego aktu prawnego, by zastąpić natychmiast akt uchylany. Konstytucja przewiduje, że w wyjątkowej sytuacji Trybunał może dać Sejmowi i Senatowi aż 18 miesięcy przed momentem utraty mocy obowiązującej aktu prawnego (ustawy), by można było przyjąć nowy akt (ustawę) zastępujący akt uchylany. Nie ma powodu, by w takiej sytuacji w ogóle dochodziło do utraty mocy obowiązującej aktu prawnego (ustawy) w chwili, gdy nie ma aktu (ustawy) zastępującego akt tracący moc. Konstytucja nie upoważnia Trybunału do wyjmowania z obowiązującego aktu prawnego pojedynczych przepisów lub jednostek redakcyjnych tak samo jak rozsądek nie pozwala na wyjmowanie części z samochodu w czasie jazdy lub czynienie tego osobom bez przygotowania mechanicznego i warsztatu.

Dodatkowo Trybunał ma konstytucyjny obowiązek zadbać o odpowiedni czas na powiadomienie obywateli o rozstrzyganiu ważnej dla nich sprawy, a także na przygotowanie referendum ogólnokrajowego w takiej sprawie.

Te podstawowe reguły demokracji zostały dnia 22 października 2020 r. podeptane przez polityków i ich nominatów wprowadzonych do Trybunału. Wobec bezprawia w Trybunale Konstytucyjnym wystąpiła FWS, która dnia 23 października 2020 r. wniosła do Trybunału skargę na ustawę z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym z powodu dopuszczania pozbawiania mocy obowiązującej części aktu prawnego. FWS zarazem wniosła o zawieszenie lub wstrzymanie wykonania orzeczenia z dnia 22 października 2020 r. Trybunału Konstytycyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wydanego pod sygnaturą akt: K 1/20.

Potrzeba i możliwość wspólnego działania

Kiedy funkcjonariusze kluczowych organów państwa przekraczają swe uprawnienia i popełniają poważne przestępstwa, działając bez podstawy prawnej i poza granicami prawa, to ich działania należy uznawać za nieważne. Jednak zarazem należy wykorzystać wszelki środki prawne naprawiania szkód, które oni czynią, a następnie pociągnąć ich do odpowiedzialności za te szkody, cywilnej i karnej.

Do naprawiania szkód czynionych w Trybunale Konstytucyjnym przez polityków potrzebne jest publiczne poparcie społeczne dla takich działań, jakie podejmuje FWS, i potrzebne jest podejmowanie przez obywateli podobnych działań.

Każdy może wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego na przepisy pozwalające Trybunałowi zmieniać prawo wbrew Konstytucji. Każdy może powołać na uzasadnienie swej skargi powyższą argumentację oraz argumenty ze skargi FWS. Każdy może żądać zawieszenia lub wstrzymania wykonania orzeczenia z dnia 22 października 2020 r. Trybunału Konstytycyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wydanego pod sygnaturą akt: K 1/20. Postępowanie w sprawie skargi jest wolne od opłat poza opłatą dla adwokata albo radcy prawnego sporządzającego skargę. FWS uznaje, że wymóg korzystania z pomocy adwokata albo radcy jest też niezgodny z Konstytucją. Jednak osoby chcące jak najszybciej wnieść skargę mogą uznać, że mimo to zlecą sporządzenie skargi prawnikowi. Jeśli nie ma się dochodów pozwalających na takie zlecenie, to można złożyć w najbliższym sądzie rejonowym wniosek o zwolnienie z koszów postępowania w sprawie skargi konstytucyjnej.

Zarazem czas też przygotowywać postępowania karne i cywilne przeciwko politycznym nominatom w Trybunale Konstytucyjnym, którzy nadużywają swych uprawnień, przekraczają je i łamią prawo oraz prawa człowieka.

Pomóż powstrzymać skutki bezprawia w Trybunale Konstytucyjnym! Wnieś własną skargę z wnioskiem o zawieszenie! Poprzyj wniosek FWS o zawieszenie "orzeczenia" w sprawie aborcji:

http://wolnespoleczenstwo.org/pl/nielegalne-orzeczenie-w-sprawie-aborcji/


Fundacja Wolne Społeczeństwo

]]>
<![CDATA[Nielegalne orzeczenie w sprawie aborcji]]>Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) wnosi o zawieszenie lub wstrzymanie wykonania orzeczenia z dnia 22 października 2020 r. Trybunału Konstytycyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wydanego pod sygnaturą akt: K 1/20, i stwierdzenie, że niezgodną z Konstytucją jest

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/nielegalne-orzeczenie-w-sprawie-aborcji/4ad1b78c-3712-406e-aad6-2a24c09b09eaFri, 23 Oct 2020 09:50:02 GMT

Fundacja Wolne Społeczeństwo (FWS) wnosi o zawieszenie lub wstrzymanie wykonania orzeczenia z dnia 22 października 2020 r. Trybunału Konstytycyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wydanego pod sygnaturą akt: K 1/20, i stwierdzenie, że niezgodną z Konstytucją jest ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym z powodu dopuszczania pozbawiania mocy obowiązującej części aktu prawnego.

Zgodnie z art. 10 Konstytucji nie jest dopuszczalnym powierzanie Trybunałowi Konstytucyjnemu czynności ustawodawczych. Czynnościami ustawodawczymi są wszelkie zmiany prawa kształtujące normy prawne kierujące postępowaniem obywateli lub funkcjonariuszy państwa. W szczególności czynnością ustawodawczą jest również czynność pozbawiania mocy obowiązującej pojedynczych przepisów lub innych jednostek redakcyjnych ustawy zmieniających normy prawne wyrażone tą ustawą. Zgodnie z art. 10, art. 188, art. 190 Konstytucji uprawnieniem Trybunału Konstytucyjnego jest pozbawianie mocy aktu prawnego w całości, a nie w części, z ewentualnym odroczeniem terminu utraty mocy obowiązującej owego aktu.

Skarga konstytucyjna: HTML.

Skarga konstytucyjna: PDF.

]]>
<![CDATA[Rządowa bezkarność w Polsce]]>Polska rządowa partia polityczna Prawo i Sprawiedliwość (PiS) nakazuje Trybunałowi Konstytucyjnemu w Polsce unieważnienie przepisów kodeksu karnego o odpowiedzialności karnej urzędników. Partia polityczna może dążyć do bezkarności nie tylko poprzez uzyskanie uregulowanego w polskiej konstytucji wyroku kończącego moc wiążącą aktu prawnego, ale także poprzez niezgodne z prawem orzeczenie stwierdzające rzekomo

]]>
http://wolnespoleczenstwo.org/pl/rzadowa-bezkarnosc-w-polsce/e48ac4ae-7133-4ac2-8cdb-6b65ffaf0b05Fri, 16 Oct 2020 18:07:31 GMT

Polska rządowa partia polityczna Prawo i Sprawiedliwość (PiS) nakazuje Trybunałowi Konstytucyjnemu w Polsce unieważnienie przepisów kodeksu karnego o odpowiedzialności karnej urzędników. Partia polityczna może dążyć do bezkarności nie tylko poprzez uzyskanie uregulowanego w polskiej konstytucji wyroku kończącego moc wiążącą aktu prawnego, ale także poprzez niezgodne z prawem orzeczenie stwierdzające rzekomo właściwy sposób wykładni aktu. Taki niekonstytucyjny wyrok może być łatwo uzyskany, ponieważ partia polityczna przejęła wcześniej trybunał, wyznaczając spośród siebie polityków do orzekania jako "trybunał". Trybunał ten jest w istocie polityczną komisją parlamentarną. (URL https://www.rp.pl/Urzednicy/310169919-Bezkarnosc-urzednikow-PiS-kieruje-wniosek-do-Trybunalu-Konstytucyjnego.html https://www.rp.pl/Prawo-karne/309189963-Dr-Witold-Zontek-Bezkarnosc-plus-jest-nie-do-obrony.html)

]]>